Dziennik Gazeta Prawana logo

Robią dzieła sztuki z łusek po pociskach

12 października 2007, 16:36
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przez belgijską Flandrię przetoczyły się dwie wojny. Nic dziwnego więc, że jeszcze dziś rolnicy wykopują z ziemi łuski po pociskach. A jest tego wiele. Pomysłowi Belgowie postanowili zagospodarować odpady w szczególny sposób. Przetapiają resztki pocisków i robią z nich metalowe żołnierzyki.

Dwa razy do roku rolnicy wykopują setki pocisków. Szacuje się, że od czasu ostatniej wojny wygrzebali z ziemi około 200 ton pocisków. Niektóre cały czas są niebezpieczne i grożą wybuchem. Tymi zajmują się saperzy, zwłaszcza że w niektórych są groźne gazy bojowe, używane przez Niemców w czasie I wojny światowej.

Przy niemal każdym gospodarstwie leży mniejsza lub większa sterta łusek. Nie bardzo wiadomo było, co z nimi zrobić. I tak narodziło się lokalne hobby. Miejscowi przetapiają wojenne pozostałości i robią z nich żołnierzyki - cynowe, ołowiane i mosiężne.

Ich wytapianie, a następnie malowanie zajmuje długie, zwłaszcza zimowe wieczory. Niektórzy, jak np. Ivan Sinnaeve z Sint-Jan zwany Szrapnelowym Karolem, mają nawet całkiem nieźle wyposażone warsztaty, których nie powstydziłby się ślusarz. Ale jaka potem radość dla oczu, kiedy można pochwalić się taką malowaną armią.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj