Dziennik Gazeta Prawana logo

Rząd zapłaci więźniom, byleby się tylko wynieśli

10 listopada 2010, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rząd zapłaci więźniom, byleby się tylko wynieśli
Shutterstock
Nawet 1,5 tys. funtów mogą otrzymać więźniowie obcokrajowcy odsiadujący karę pozbawienia wolności w Wielkiej Brytanii, jeśli na 9 miesięcy przed jej upływem zgodzą się na dobrowolny wyjazd - informuje w środę "Daily Telegraph".

Jeśli zgodzą się na wyjazd po upływie zasądzonej kary, to mogą otrzymać połowę tej sumy - 750 funtów. W obu przypadkach 1/3 sumy wypłacana jest więźniowi od razu (otrzymuje on pieniądze na karcie prepaid), a resztę - po powrocie do kraju pochodzenia.

"Telegraph" zauważa, że są to trzykrotnie wyższe stawki niż oferowane więźniom przez poprzedni rząd Partii Pracy, który w 2006 roku wprowadził finansowe bodźce dla obcokrajowców w zakładach karnych, by oszczędzić na kosztach ich deportowania, sięgających 11 tys. funtów. Podobny system obowiązuje wobec niedoszłych azylantów.

Plusami tego rozwiązania są m.in. zmniejszenie zatłoczenia zakładów karnych i oszczędność kosztów. Procedura pozwala również obejść przepisy o ochronie praw człowieka, jeśli były więzień odmawia dobrowolnego wyjazdu do kraju, w którym nie są one przestrzegane.

W ub.r. z Wielkiej Brytanii po odbyciu kary usunięto 5 535 obcokrajowców, z czego około jednej trzeciej (1660) zgodziło się wyjechać dobrowolnie w zamian za gotówkę.

Przedstawiciel Home Office (brytyjskie MSW), cytowany przez gazetę, twierdzi, że ogólny koszt pakietu usuwania więźniów obcokrajowców zmniejszył się, mimo że suma wypłacana im na rękę jest wyższa.

Pomysł ma swoich krytyków wskazujących, że w ten sposób osoby, skazane za wyrządzenie szkód innym, są finansowo nagradzane, podczas gdy ci, którzy nie wchodzą w konflikt z prawem, borykają się ze skutkami drastycznych cięć zarządzonych przez rząd.

Krytycy wytknęli też rządowi, że uprzywilejowuje więźniów obcokrajowców kosztem więźniów Brytyjczyków. Więźniowie brytyjscy, wychodząc na wolność, otrzymują zapomogę w wys. 46 funtów.

Gazeta przypomina, że partia konserwatywna w opozycji była przeciwna inicjatywie ówczesnego laburzystowskiego rządu Tony'ego Blaira. Niektórzy konserwatyści nazwali ją niemoralną, wskazując, że cudzoziemcom, którzy nadużyli gościnności, wypłaca się łapówkę, by dobrowolnie wyjechali.

"A jeśli taki obcokrajowiec wyda gotówkę i zechce znów wślizgnąć się do Wielkiej Brytanii? Jest w końcu kryminalistą" - pyta retorycznie "Daily Telegraph".

Liczbę obcokrajowców w więzieniach brytyjskich ocenia się na ponad 11 tys. Co ósmy więzień to cudzoziemiec. Polaków jest 642. W najbliższych czterech latach resort sprawiedliwości chce zmniejszyć wydatki o 23 proc. i ograniczyć liczbę dostępnych miejsc w celach o 3 tys.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj