Dziennik Gazeta Prawana logo

Strauss-Kahn nie wyszedł z aresztu, bo nie miał dokąd

20 maja 2011, 21:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dominique Strauss-Khan w nowojorskim sądzie
Dominique Strauss-Khan w nowojorskim sądzie/PAP/EPA
Adwokaci Dominique'a Strauss-Kahna, który z aresztu ma trafić do aresztu domowego, nie byli w stanie w piątek przed południem przedstawić dowodu, że lokal, gdzie ma zamieszkać, jest przystosowany do permanentnego nadzoru - pisze agencja AFP.

Podobno, jak pisze amerykański tabloid "New York Post", nie udało się znaleźć do piątkowego przedpołudnia apartamentu na Manhattanie. Według tabloidu żona oskarżonego Anne Sinclair wynajęła apartament na Bristol Plaza, lecz dyrekcja tej prestiżowej nieruchomości na 65. ulicy anulowała transakcję, gdy dowiedziała się, że w apartamencie miałby zamieszkać Strauss-Kahn.

Zapytany przez AFP o to, czy apartament wynajęto na nazwisko pani Sinclair lub Strauss-Kahna, przedstawiciel nieruchomości odpowiedział: "nie mamy lokatorów o takich nazwiskach".

Wg dziennika "The New York Times", który powołuje się na źródła sądowe, Strauss-Kahn może się zainstalować w nieruchomości należącej do firmy ochrony, która byłaby odpowiedzialna za nadzór elektroniczny i za zapewnienie strażnika.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj