Skandaliczne "tasmy" to nie fałszywka. Premier się przyznał

| Aktualizacja:

Bułgarski premier Bojko Borysow z półtorarocznym opóźnieniem potwierdził autentyczność skandalicznego nagrania rozmowy telefonicznej świadczącej o handlu wpływami politycznymi.

wróć do artykułu
  • ~marek
    (2012-07-10 16:11)
    Mamy najwiecej podlochow na swiecie przypadajacych na jednego mieszkanca!I to przy rzekomo "liberalnym rzadzie!A jaka altrnatywa?TUSKU!PRRZESTAN NAS PODSLOCHIWAC!
  • ~nollet
    (2012-07-10 15:00)
    NIc się nie stało! O, gdyby tak zrobił Łukaszenka, Putin, Janukowycz, no to byłaby zbrodnia dyktatury, a tak nawet Barosso nie widzi nic złego w tym czynie. O polskich menelach zamieszanych w politykę nie wspomnę!
  • ~kk
    (2012-07-10 15:00)
    i tak samo jest u nas ---tyle ze brak odwagi do tego sie przyznac

Może zainteresować Cię też: