W rozważaniach nie dominowała jednak tematyka Bliskiego Wschodu, mowa była również o problemach dotyczących wszystkich i dramatach rozgrywających się w dzisiejszym świecie.

Po stwierdzeniu, że we współczesnym świecie mamy wielu Piłatów, którzy pociągają za sznurki władzy, czyniąc to w służbie silniejszych, obecni prosili Jezusa, by nie dozwolił, by możni cieszyli się złem, niesprawiedliwością i despotyzmem.

Bogu zawierzono wszystkich ludzi i wszystkie narody upokorzone i cierpiące, szczególnie na umęczonym Wschodzie oraz tych, którzy opiekują się dziećmi, którym zagraża przemoc i wykorzystywanie. Modlono się w intencji kobiet zranionych w ich godności, zniewolonych przez różne formy dyskryminacji, przez niesprawiedliwość i cierpienie. Także za młodych ogarniętych rozpaczą, ofiary narkotyków, sekt i perwersji oraz za tych, którzy propagują aborcję, są zwolennikami eutanazji i promują techniki biomedyczne zagrażające ludzkiemu życiu.