Dziennik Gazeta Prawana logo

Mężczyzna podpalił się na placu św. Piotra w Watykanie

19 grudnia 2013, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mężczyzna podpalił się na placu św. Piotra w Watykanie
Shutterstock
Wciąż nie są znane przyczyny desperackiego gestu Włocha, który podpalił się na Placu Świętego Piotra w Watykanie. 51-letni mężczyzna w ciężkim stanie przebywa w jednym z rzymskich szpitali. Jego tożsamość ustalono dzięki numerowi telefonu córki, który miał przy sobie.

Jak poinformował Watykan, do dramatycznego zdarzenia doszło rano, na skraju placu. Mężczyzna, po oblaniu się płynem łatwopalnym, stanął w płomieniach. Jednym z niosących mu pomoc był pracujący w Watykanie jezuita, który najpierw swoja peleryną, a potem marynarką, próbował ugasić płomienie. Udało się to dopiero policjantom z przejeżdżającego w pobliżu radiowozu, którzy użyli posiadanej na wyposażeniu gaśnicy.

Mężczyznę odwieziono najpierw do pobliskiego szpitala Ducha Świętego. Tam stwierdzono, że jego stan jest na tyle poważny, iż przewieziono go na specjalny oddział oparzeń szpitala św. Eugeniusza. Mężczyzna jest z zawodu obnośnym sprzedawcą. Jego sprawą zajęła się rzymska prokuratura.

To nie pierwszy przypadek podpalenia się na Placu św. Piotra.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj