Watykan już raz odrzucił rekurs ks. Lemańskiego z czerwca tego roku. Duchowny nie zgadzał się wtedy z nałożonemu na niego zakazowi wypowiadania się w mediach - przypomina "Gość Niedzielny". Teraz Stolica Apostolska uczyniła to ponownie.
Jak to argumentuje?
Brak szacunku i posłuszeństwa Biskupowi Diecezjalnemu oraz nauczaniu biskupów w Polsce w kwestiach bioetycznych sprawiają, że dalsza posługa proboszczowska pod władzą biskupa diecezjalnego staje się niemożliwa. Publicznie głoszone poglądy nie spełniają wymogów prawa (kanonicznego - dop. red.) i przynoszą poważną szkodę i zamieszanie we wspólnocie Kościoła - czytamy w piśmie z Watykanu. Do każdego zarzutu podany jest także paragraf prawa kanonicznego.
Przypomnijmy, że ks. Wojciech Lemański został usunięty z parafii Pańskiego w Jasienicy decyzją abp Henryka Hosera.
Zgodnie z prawem kanonicznym, ksiądz Lemański nie ma prawa wykonywać żadnych funkcji proboszczowskich, ani zamieszkiwać i przebywać na plebanii.
Ks. Lemański wielokrotnie wypowiadał sądy niezgodne ze stanowiskiem abp. Hosera - szefa zespołu Episkopatu do spraw bioetyki. Krytykował też niektórych duchownych za brak tolerancji w wypowiedziach o osobach poczętych metodą in vitro. Mówił również o konieczności rozliczenia przez Kościół przypadków pedofilii wśród księży.