Papież Franciszek w encyklice "Laudato si" - czyli pochwalony bądź - dokonuje surowej analizy sytuacji na naszej planecie. W swym nowym dokumencie ocenia ją pod kątem środowiska, ale także polityki, gospodarki i moralności, wzywając do ekologicznego nawrócenia.

Reklama

Obecna sytuacja - pisze papież - nie ma precedensu w historii ludzkości. Nasz dom, Ziemia, zdaje się stawać coraz większym wysypiskiem śmieci. Problemy te - zauważa Franciszek - są ściśle związane z kulturą odrzucenia, która dotyka zarówno ludzi wykluczonych, jak i przedmiotów, które szybko stają się śmieciami. Papież przypomina, że dobrem wspólnym, wszystkich i dla wszystkich, jest klimat, a dostęp do wody pitnej i bezpiecznej jest istotnym, fundamentalnym i powszechnym prawem człowieka.

Pogorszeniu się jakości życia - podkreśla Franciszek - towarzyszy zaś upadek społeczny, degradacja środowiska i degradacja społeczeństwa, których ofiarą padają najsłabsi mieszkańcy planety, podczas gdy różni specjaliści, osoby opiniotwórcze, ludzie mediów i rządzący... żyją i dumają w luksusowych warunkach.

Papież zwrócił też uwagę na niepokojące zjawiska ocieplenia klimatu, stałego wzrostu poziomu morza i ekstremalnych zjawisk pogodowych. To prawda - przyznał - że istnieją inne czynniki, na przykład wulkanizm, zmiany orbity i osi Ziemi, cykl słoneczny, ale liczne badania naukowe wskazują, że większość globalnego ocieplenia ostatnich kilkudziesięciu lat zawdzięczamy wysokiemu stężeniu gazów cieplarnianych, emitowanych z powodu działalności człowieka.

Ich koncentracja w atmosferze stanowi przeszkodę, aby ciepło promieni słonecznych odbitych od ziemi rozproszyło się w przestrzeni. Zwiększa to szczególnie wzorzec rozwoju opartego na intensywnym wykorzystaniu paliw kopalnych, stanowiący centrum światowego systemu energetycznego - dodał Franciszek.

Reklama

Wskazał, że z kolei ocieplenie ma wpływ na cykl węglowy, co tworzy błędne koło, które dodatkowo pogarsza sytuację, wpływając na dostępność podstawowych zasobów, takich jak woda pitna, energia i produkcja rolna w strefach najcieplejszych, powodując zanik różnorodności biologicznej naszej planety. Papież przypomniał: Wiemy, że technologia oparta na spalaniu silnie zanieczyszczających paliw kopalnych, zwłaszcza węgla, ale także ropy naftowej, a w mniejszym stopniu gazu, powinna być stopniowo zastąpiona.

Wyraził ubolewanie, że wspólnota międzynarodowa nie osiągnęła odpowiednich porozumień na temat odpowiedzialności tych, którzy muszą ponosić wyższe koszty transformacji energetycznej. W innym miejscu encykliki Franciszek powtórzył, że priorytetem musi być doprowadzenie do drastycznej redukcji emisji dwutlenku węgla i innych gazów zanieczyszczających, przez zastąpienie na przykład paliw kopalnych i rozwijanie odnawialnych źródeł energii.

ZOBACZ TAKŻE: Franciszek napisał antypolską encyklikę? Włoskie media opublikowały fragmenty>>>