Dziennik Gazeta Prawana logo

Białoruś: Tłumy na pogrzebie zamordowanego dziennikarza Pawła Szeremeta

23 lipca 2016, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pogrzeb zamordowanego dziennikarza
Pogrzeb zamordowanego dziennikarza/PAP/EPA
W Mińsku pochowany został w sobotę zabity w zamachu w Kijowie białoruski, rosyjski i ukraiński dziennikarz Paweł Szeremet. Przed pogrzebem uroczyste pożegnanie Szeremeta odbyło się w cerkwi Wszystkich Świętych, gdzie wystawiono trumnę z ciałem dziennikarza.

Szeremet, który zginął w wieku 44 lat, spoczął na Cmentarzu Północnym w Mińsku obok swego ojca.

Przed pogrzebem pożegnać dziennikarza przyszło do cerkwi Wszystkich Świętych około tysiąca osób. Wśród nich - białoruscy politycy opozycyjni: Anatol Labiedźka i poeta Uładzimir Niaklajeu. Z Rosji przyjechał jeden z liderów opozycyjnej Partii Wolności Narodowej (PARNAS) Ilja Jaszyn.

Po wyprowadzeniu trumny ze świątyni, przed odjazdem katafalku na cmentarz zgromadzeni pożegnali Szeremeta długimi oklaskami.

Wcześniej przez kilka godzin do mińskiej świątyni przychodzili białoruscy przyjaciele dziennikarza, ludzie, którzy go znali osobiście, czy po prostu ci, którzy znali go z jego działalności dziennikarskiej. Uroczystość relacjonowały niezależne media białoruskie, w tym Radio Swaboda, ekipy z Ukrainy i z Rosji. Przyszło wielu młodych dziennikarzy.

Przed wejściem ustawiono liczne wieńce, w tym od prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki i - jak podała rosyjska agencja RIA-Nowosti - od rodziny zamordowanego w zeszłym roku jednego z przywódców opozycji Borysa Niemcowa.

Odwiedzających wpuszczano do środka niewielkimi grupami. Na prośbę matki Szeremeta nie zezwolono na filmowanie i robienie zdjęć bezpośrednio przy trumnie.

W składzie ukraińskiej delegacji, która asystowała przywiezionej z Kijowa trumnie z ciałem Szeremeta, znaleźli się deputowani do parlamentu oraz rzecznik prezydenta Ukrainy Swiatosław Cehołko.

Oficjalny Białoruski Związek Dziennikarzy zaapelował po śmierci Szermeta o zbadanie tego zabójstwa - podało Radio Swaboda. Był to jedyny apel ze strony oficjalnych organizacji.

W środę rano eksplodował ładunek wybuchowy podłożony w samochodzie, którym Szeremet jechał przez centrum Kijowa. Samochód należał do szefowej gazety internetowej "Ukraińska Prawda", Ołeny Prytuły. Nie było jej w aucie w chwili eksplozji. Szeremet i Prytuła, którzy prywatnie byli parą, w ostatnim czasie skarżyli się na to, że są śledzeni.

Urodzony w Mińsku dziennikarz, autor filmów dokumentalnych i książek od pięciu lat mieszkał w Kijowie, pracował dla "Ukraińskiej Prawdy", był też prezenterem radia Wiesti. Karierę dziennikarską rozpoczął na Białorusi, a jego krytyczne materiały o rządach prezydenta Alaksandra Łukaszenki i konflikt z władzami sprawiły, że wyjechał z tego kraju i przez lata mieszkał w Rosji. Był założycielem opozycyjnego wobec władz w Mińsku portalu internetowego Biełorusskij Partizan.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj