Dziennik Gazeta Prawana logo

Dysydent w ZSRS: Mam nadzieję, że Zachód zrozumie, że Putin sam się nie zatrzyma

2 kwietnia 2017, 09:42
Ten tekst przeczytasz w 6 minut
Władimir Putin
Władimir Putin/Shutterstock
Mam nadzieję, że Zachód zrozumie, że Putin sam się nie zatrzyma, ponieważ na tym polega stworzony przez niego system – mówi Aleksander Podrabinek, jeden z najbardziej znanych dysydentów w ZSRS, obecnie działacz rosyjskiej opozycji oraz dziennikarz Radia Swoboda, autor książki "Dysydenci. Nieuleczalnie nieposłuszni".

Wydana przez Ośrodek KARTA książka "Dysydenci. Nieuleczalnie nieposłuszni poświęcona jest okresowi najbardziej intensywnej działalności dysydenckiej w Związku Sowieckim, która przypadała na lata siedemdziesiąte. Książka Podrabinka jest jednak nie tylko jego autobiografią i historią walki z reżimem komunistycznym, ale także portretem społeczeństwa ZSRS epoki rządów Breżniewa i jego dwóch następców - Jurija Andropowa oraz Konstantina Czernienki. "Aleksander Podrabinek opisuje szarą sowiecką rzeczywistość, nadając jej metafizyczny i duchowy wymiar. Opowiadając o codzienności, o prostych życiowych sprawach, jest bardzo konkretny; tym mocniej podkreśla wagę wielkich spraw i najwyższych wartości" – pisze w przedmowie do książki Podrabinka, jego przyjaciel, ambasador RP w Gruzji, Mariusz Maszkiewicz.

Władze sowieckie zwalczały ruch dysydencki zamykając opozycjonistów w szpitalach psychiatrycznych. Fałszywe diagnozy lekarzy psychiatrii były przez władze sowieckie uważane za skuteczniejsze, ponieważ uwięzienie było bezterminowe, warunki w szpitalach gorsze i pozwalające na bezkarne wieloletnie represje psychiczne i fizyczne. „Nie wsadzano do więzień, ponieważ trudno było wytłumaczyć społeczeństwu, dlaczego przedstawicieli jego elity zamyka się w więzieniach za działalność antysowiecką – wyjaśnił w rozmowie z PAP Aleksander Podrabinek. - Pomysł umieszczania dysydentów w szpitalach psychiatrycznych pojawił się po raz pierwszy w Związku Sowieckim. Ten sposób praktykowały w XX w. również inne reżimy dyktatorskie”.

Podczas spotkania w DSH Maszkiewicz wspomniał okoliczności swojego pierwszego spotkania z Podrabinkiem. 24 marca 2006 r. Podrabinek i Maszkiewicz zostali zatrzymani przez białoruską milicję na Placu Październikowym w Mińsku w trakcie protestu po wyborach prezydenckich. Przez kilka dni byli więzieni w jednej celi. „Dla Saszy pobyt na Akrestina [areszt w Mińsku] był w zestawieniu z łagrowym doświadczeniem trochę jak turnus wczasowy” – pisze we wstępie do książki ambasador Maszkiewicz. Do jego słów odniósł się Podrabinek. „Moje doświadczenie pobytu w więzieniach było stosunkowo lekkie w porównaniu do doświadczeń innych więźniów. Byli tacy, którzy odsiedzieli 20-25 lat w strasznych warunkach. Niektórzy z nich zginęli. Próbuję więc nie tylko odtworzyć swoje doświadczenia, ale również przypomnieć atmosferę tamtych czasów” – powiedział gość DSH.

W trakcie pobytu w więzieniu Podrabinek zmuszany był do oglądania wiadomości sowieckiej telewizji. W jednej z relacji z procesu polskich opozycjonistów zobaczył Zbigniewa Romaszewskiego, którego postawa wywarła na nim duże wrażenie. Po 1991 r. wraz z małżeństwem Romaszewskich inicjował akcje wsparcia dla opozycji w wielu krajach doświadczonych rządami totalitarnymi.

Zdaniem Aleksandra Podrabinka ruch dysydencki w Związku Sowieckim był ważny, choć nie miał tak dużego znaczenia na obalenie systemu komunistycznego jak wpływ Solidarności w Polsce. - – stwierdził Podrabinek. Dodał również, że "dla ruchów demokratycznych zawsze najważniejszym celem było stworzenie swobodnego przepływu informacji. Wolność wypowiedzi była głównym celem naszej walki".

Jak podkreślił Maszkiewicz "książka Podrabinka nie jest opowieścią kombatanta, mimo że dotyczy lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Jest to książka o współczesnej Rosji i stanie rosyjskiej duszy”. W jego opinii cele działalności rosyjskich dysydentów pozostają bowiem niezmienne. "Los Podrabinka to ilustracja fundamentalnego sporu: między ideologią kolektywizmu a cywilizacją judeochrześcijańską, w której człowiek stanowi podstawowy i najważniejszy punkt odniesienia" – pisze w przedmowie do książki Podrabinka Mariusz Maszkiewicz. - – stwierdził Maszkiewicz.

– stwierdził Podrabinek. W opinii rosyjskiego dysydenta w Rosji jest około 150 więźniów skazanych z przyczyn politycznych. Jak podkreślił Podrabinek zadania systemu penitencjarnego są niezmienione od czasów sowieckich. - – podkreślił Podrabinek.

Jak podkreślił Podrabinek najważniejszą różnicą pomiędzy władzami sowieckimi a obecnymi rosyjskimi jest ich stosunek do ideologii. - – powiedział autor książki.

Innym sposobem legitymizacji systemu władzy w Rosji jest polityka historyczna. - – stwierdził Podrabinek.

W jego opinii w Rosji narasta obecnie niezadowolenie wobec panującego w niej systemu rządów. – stwierdził opozycjonista. - – stwierdził odnosząc się do ujawnianych przez Aleksandra Nawalnego informacji na temat skali nadużyć finansowych przywódców Rosji.

Podrabinek ocenił, że "niewiadomą jest czy wydarzenia te mają potencjał na tyle duży, aby zmienić sytuację w Rosji. Jeśli spojrzy się na inne kraje, na przykład Bliskiego Wschodu, to widać, że możliwości przewidywania zmian politycznych nie są zbyt duże", gdyż nie dysponujemy wiarygodnymi danymi na temat nastrojów społecznych.

Urodzony w 1953 r. Aleksander Podrabinek to jeden z najbardziej znanych i aktywnych dysydentów lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych w Związku Sowieckim. Już w wieku kilkunastu lat, wraz z ojcem nawiązał kontakty z grupami rosyjskich dysydentów protestujących między innymi przeciwko inwazji wojsk Układu Warszawskiego na Czechosłowację w 1968 r. W latach siedemdziesiątych był współzałożycielem Komisji Roboczej do Badań Wykorzystywania Psychiatrii do Celów Politycznych. W 1979 r. w jednym z podziemnych rosyjskich wydawnictw opublikował książkę "Medycyna karna", będącą raportem na temat wykorzystywania przez władze sowieckie szpitali psychiatrycznych do bezterminowego przetrzymywania działaczy demokratycznych.

Dwukrotnie został skazany przez władze sowieckie na zesłanie i pobyt w łagrze w Jakucji. Wolność odzyskał w 1983 r. Pod koniec lat osiemdziesiątych stworzył jedną z pierwszych niezależnych gazet informacyjnych. Obecnie jest działaczem rosyjskiej opozycji oraz dziennikarzem Radia Swoboda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj