Posłowie SLD w środę zorganizowali w Parlamencie Europejskim – na prośbę Federacji Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP – konferencję zatytułowaną "Represje wobec emerytowanych funkcjonariuszy i żołnierzy w Polsce". W konferencji wzięli udział - jak podało SLD - przede wszystkim milicjanci i policjanci oraz wdowy reprezentujący środowisko osób, których dotknęły skutki ustawy z grudnia 2016 r.
Chodzi o ustawę obniżającą emerytury i renty za okres "służby na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. Na jej mocy świadczenia byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS.
- powiedział Zemke dziennikarzom. Dodał, że wraz z europosłami z innych krajów i innych frakcji zamierzają wystąpić do KE w tej sprawie. Jak tłumaczył, będzie to . Nie sprecyzował jednocześnie liczby posłów i frakcji, z jakich pochodzą. Wyjaśnił, że chodzi o kwestię naruszania prawa unijnego.
Zemke stwierdził, że w Brukseli w kontekście praworządności w Polsce głównie mówi się o Trybunale Konstytucyjnym i sądach, podczas gdy "kolejnym tematem" w rozmowach między KE a polskim rządem powinna być ustawa
- powiedział. Dodał, że dotyczy to osób, które zostały zweryfikowane pozytywnie. - zaznaczył.
MSWiA podkreśla, że - mówił w listopadzie 2017 r. ówczesny szef MSWiA Mariusz Błaszczak, uzasadniając wprowadzenie ustawy dezubekizacyjnej.
Zemke zaznaczył, że inicjatywa została podjęta obecnie, bo podobny projekt ustawy, który dotyczy wojska, jest obecnie w Sejmie. = powiedział.E" - zaznaczył.
Projekt ustawy degradacyjnej pozwalającej pozbawiać stopni wojskowych żołnierzy, którzy nie są już w służbie czynnej - także pośmiertnie - został przyjęty przez rząd w środę. Projekt dotyczy nowelizacji ustawy o powszechnym obowiązku obrony i zakłada, że osoba, która z racji wieku lub stanu zdrowia nie podlega obowiązkowi służby wojskowej, oraz żołnierz rezerwy, którzy byli członkami WRON, pełnili służbę w organach bezpieczeństwa państwa wymienionych w ustawie lustracyjnej mogą być pozbawieni stopnia oficerskiego lub podoficerskiego.
O pozbawieniu stopnia miałby decydować – wobec generałów i admirałów – prezydent, a w odniesieniu do pozostałych oficerów i podoficerów minister obrony. Postępowanie byłoby wszczynane z urzędu lub na wniosek ministra obrony, IPN, Wojskowego Biura Historycznego, archiwów państwowych oraz organizacji kombatanckich i niepodległościowych. Pozbawienie stopnia miałoby następować w formie postanowienia.
Negatywne opinie o projekcie wyraziły Związek Żołnierzy WP, Federacja Stowarzyszeń Rezerwistów i Weteranów Sił Zbrojnych RP oraz Zrzeszenie Weteranów Działań poza Granicami Państwa.