Dziennik Gazeta Prawana logo

Putin zapewnia: Nie mamy planów zjednoczenia z Białorusią

7 czerwca 2019, 18:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Władimir Putin
Władimir Putin/PAP
Brak obecnie podstaw do zjednoczenia państwowego Rosji i Białorusi; nie ma obecnie takich planów i nie ma takiego celu - powiedział w piątek prezydent Rosji Władimir Putin. Zastrzegł zarazem, że Rosja i Białoruś mają plan budowy państwa związkowego.

- powiedział Putin na sesji plenarnej Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu. Wyraził przekonanie, że społeczeństwo jest zainteresowane budową państwa związkowego.

Jednak - jak zauważył - wiele zapisów umowy między oboma krajami o państwie związkowym (zawartej w 1999 roku - PAP) nie zostało wykonanych. - mówił Putin. Zapewnił, że dyskusja z prezydentem Białorusi na ten temat była "konstruktywna" i koleżeńska.

Pytanie o możliwość zjednoczenia z Białorusią, na które Putin odpowiedział przecząco, dotyczyło opinii łączących taki scenariusz z upływem w 2024 roku obecnej kadencji prezydenta Rosji. Obecna kadencja jest drugą pod rząd dozwoloną przez konstytucję. Komentatorzy w Rosji omawiali wariant, w którym gospodarz Kremla pozostałby u władzy po 2024 roku, ale jako prezydent nowego państwa, powstałego w wyniku połączenia Rosji i Białorusi.

Rosja i Białoruś powołały wspólną grupę roboczą zajmującą się zapisami umowy związkowej. Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow mówił niedawno, że grupa ta rozpatrzy cały traktat, by ocenić, które jego postanowienia "wymagają dodatkowej uwagi". Premier Białorusi Siarhiej Rumas oceniał w maju br., że stanowiska Moskwy i Mińska w sprawie integracji są zbieżne w 70 procentach.

Pod koniec zeszłego roku premier Rosji Dmitrij Miedwiediew dał do zrozumienia, że bardziej "zaawansowany" wariant relacji dwustronnych, w którym możliwe jest większe wsparcie Rosji dla Mińska, wymaga realizacji umowy z 1999 roku, czyli głębszej integracji. Miałoby to oznaczać m.in. wspólną walutę, sądy, nadzór finansowy i inne instytucje. Wielu obserwatorów na Białorusi i w Rosji odczytało to jako swego rodzaju ultimatum pod adresem Mińska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj