Dziennik Gazeta Prawana logo

Koreańskie myśliwce oddały strzały przechwytując rosyjskie samoloty. "To powietrzne chuligaństwo"

23 lipca 2019, 18:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Południowokoreańskie myśliwce
Południowokoreańskie myśliwce/PAP/EPA
Działania pilotów sił powietrznych Korei Płd. podczas przechwytywania rosyjskich i chińskich samolotów, to powietrzne chuligaństwo - oświadczył we wtorek dowódca lotnictwa dalekiego zasięgu Sił Powietrzno-Kosmicznych FR Siergiej Kobylasz.

Dodał, że w związku z "bezprawnymi i niebezpiecznymi" działaniami pilotów południowokoreańskich myśliwców nad Morzem Japońskim wręczono we wtorek notę attache wojskowemu Korei Płd. w Rosji.

- oświadczył Kobylasz.

Wcześniej ministerstwo obrony Rosji poinformowało, że Rosja przeprowadziła we wtorek wspólnie z Chinami pierwszy patrol powietrzny w rejonie Azji i Pacyfiku. Seul i Tokio, które poderwały myśliwce, by przechwycić rosyjskie i chińskie maszyny, zarzuciły Rosji i Chinom naruszenie ich przestrzeni powietrznej, czemu zarówno Moskwa, jak i Pekin zaprzeczyły.

Kancelaria prezydenta Korei Południowej podała, że doradca ds. bezpieczeństwa Chung Eui Yong wystosował ostry protest do sekretarza rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Nikołaja Patruszewa, wzywając Radę do oceny tego incydentu i podjęcia odpowiednich działań. W związku z incydentem południowokoreańskie MSZ wezwało zastępcę ambasadora Rosji Maksima Wołkowa i ambasadora Chin Qiu Guohonga, by ostro zaprotestować i zaapelować o zapobiegnięcie powtórzeniu takich wydarzeń.

Także Japonia poderwała myśliwiec, by przechwycić rosyjskie i chińskie samoloty. Tokio zaprotestowało w związku z incydentem zarówno pod adresem Korei Południowej, jak i Rosji. Japonia skrytykowała przy tym Koreę Południową za podejmowanie działań przeciw rosyjskiemu samolotowi nad japońską – jak twierdzi - przestrzenią powietrzną.

Samoloty Korei Południowej – według resortu obrony tego kraju – wystrzeliły flary i oddały strzały ostrzegawcze. Przedstawiciel Korei Południowej powiedział przy tym agencji Reutera, że rosyjski samolot nie zareagował w zagrażający sposób - opuścił przestrzeń powietrzną Korei Południowej, ale po 20 minutach ponownie w nią wszedł, prowokując oddanie dalszych strzałów ostrzegawczych.

Ministerstwo obrony Rosji podało, że kontrowersyjny lot wykonały dwa rosyjskie bombowce strategiczne Tu-95MS (w kodzie NATO - Bear) i dwa chińskie bombowce H-6, które są wersją sowieckiego samolotu Tu-16 (w kodzie NATO - Badger). Według przedstawicieli Korei Południowej i Japonii patrolowi towarzyszył rosyjski samolot wczesnego ostrzegania A-50 (w kodzie NATO - Mainstay).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj