Dziennik Gazeta Prawana logo

Kempa do Timmermansa: Przeżyliśmy komisarzy sowieckich, przeżyjemy również pana

5 września 2019, 17:00
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Frans Timmermans
Frans Timmermans/Shutterstock
Nagonka na polskich sędziów za przyjazd do Brukseli jest nie do przyjęcia, a kilka lat temu byłoby to niewyobrażalne - mówił w czwartek w komisjach PE wiceszef KE Frans Timmermans, odnosząc się do sytuacji w Polsce. Przeciw tym słowom protestowali europosłowie PiS.

Na posiedzeniu komisji wolności obywatelskich i sprawiedliwości oraz komisji prawnej Parlamentu Europejskiego, które miały debatować na temat możliwości wzmocnienia zasad państwa prawa w Unii Europejskiej, doszło do starcia między europosłami PiS a Timmermansem.

Jadwiga Wiśniewska zarzucała KE stosowanie podwójnych standardów. Wskazała, że choć w Holandii, skąd pochodzi Timmermans, nie ma Trybunału Konstytucyjnego, to nie przeszkadza to KE krytykować Polski za reformowanie własnego Trybunału.

- wtórował jej były wiceszef resortu sprawiedliwości Patryk Jaki.

Głos w tej sprawie zabrała też Beata Kempa:

Beata Kempa (PiS) dziś na komisji LIBE do Fransa Timmermansa: "Przeżyliśmy komisarzy sowieckich, zapewniam pana, że przeżyjemy również pana". pic.twitter.com/XRCexRmwJc

Magda Paciorek (@PaciorekMagda) 5 września 2019

Timmermans ocenił, że te porównania są nonsensowne, a posiadanie parlamentarnej większości - argumentował - nie daje mandatu do łamania praworządności.

- przekonywał Timmermans.

Europosłowie PiS oburzeni słowami Timmermansa o nazistowskich sądach

- powiedział PAP polityk PiS Patryk Jaki.

W jego ocenie słowa odwołujące się do nazizmu to wyraz bezsilności Timmermansa, dlatego że po raz kolejny nie był on w stanie odpowiedzieć na merytoryczne pytanie dotyczące porównania polskiego wymiaru sprawiedliwości do systemów w innych krajach.

W ocenie Beaty Kempy (PiS) problemem jest stosunek wiceszefa KE do Polski oraz innych krajów, które wyszły z komunizmu. - powiedziała dziennikarzom europosłanka.

Jak argumentowała, wiceszef KE nie ma w sobie mechanizmów zapewniających, że będzie sprawiedliwy i że będzie traktował wszystkich równo. - wskazała Kempa.

Europosłowie z polskiej opozycji nie zgadzają się z takim przedstawieniem sprawy. Zdaniem Róży Thun (PO) Timmermans nie porównywał żadnego rządu w Europie do nazistów, tylko przypomniał, że największe tragedie na naszym kontynencie wiązały się z tym, że powoływano się na ustawy, ale nie miały one nic wspólnego z rządami prawa.

- powiedziała PAP Thun.

Jak zaznaczyła, Holender wyraźnie podkreślił, że można przyjmować ustawy, które są bezprawne i że byli już tacy, który wprowadzali takie bezprawne ustawy. - podkreśliła eurodeputowana.

Również europoseł Bartosz Arłukowicz (PO) podkreślił, że Timmermans nikogo nie porównywał do nazistów, lecz tylko opowiedział historię. - oświadczył polityk.

Arłukowicz zaznaczył, że wiceszef KE bardzo wyraźnie wskazał, że łamanie zasad demokracji, upolitycznianie wymiaru sprawiedliwości i inne działania rządzących w Warszawie będą prowadziły do tego, że Polska będzie na marginesie Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj