Dziennik Gazeta Prawana logo

Samolot z polskimi strażakami i medykami wylądował w Bejrucie

6 sierpnia 2020, 07:12
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Strażacy
<p>Strażacy</p>/PAP
Samolot ze strażakami, zespołem medycznym i pomocą dla Libanu, m.in. sprzętem medycznym, lekami i środkami opatrunkowymi, wylądował w czwartek po godz. 2 na lotnisku w Bejrucie - przekazał w czwartek PAP rzecznik komendanta głównego PSP st. kpt. Krzysztof Batorski.

Jak zaznaczył w rozmowie z PAP rzecznik komendanta głównego PSP st. kpt. Krzysztof Batorski, samolot czarterowy PLL LOT z grupą polskich strażaków i medyków na pokładzie oraz z psami i niezbędnym sprzętem wylądował na lotnisku w Bejrucie. Grupie wyznaczono miejsce do rozbicia obozu na terenie jednostki libańskiej marynarki wojennej. Ratownikami zajmuje się Ambasada RP w Bejrucie.

W środę po godz. 23 samolot PLL LOT ze strażakami, zespołem medycznym i pomocą dla Libanu, m.in. sprzętem medycznym, lekami i środkami opatrunkowymi, wystartował z warszawskiego Lotniska Chopina do Bejrutu.

Wcześniej, podczas briefingu, komendant główny PSP nadbryg. Andrzej Bartkowiak poinformował, że samolotem leci grupa polskich strażaków: 39 ratowników grup poszukiwawczych z Warszawy, Poznania, Łodzi, Nowego Sącza, czterech ratowników chemicznych oraz cztery psy. Ratownicy są przygotowani na siedem dni ciągłej pracy na miejscu.

Z kolei wiceszef MSZ Paweł Jabłoński podczas konferencji prasowej poinformował, że razem ze strażakami samolotem leci 11-osobowy zespół medyczny z Polskiego Centrum Pomocy Międzynarodowej, w skład którego wchodzą zarówno lekarze, jak i specjaliści ds. pomocy humanitarnej, którzy na miejscu będą oceniali potrzeby i kierowali rozdziałem tej pomocy, w taki sposób, by ona trafiał do osób najbardziej potrzebujących. Dodał, że przez najbliższe dni Polska będzie kontynuowała pomoc dla Libanu. Prawdopodobnie wysłany tam zostanie następny samolot z transportem, który zabierze strażaków i medyków z powrotem do kraju.

Z ostatnich informacji wynika, że liczba ofiar śmiertelnych wtorkowej eksplozji wzrosła do 135. Około 5 tysięcy osób jest rannych. W związku z sytuacją libański rząd ogłosił stan wyjątkowy dla miasta Bejrut, który ma obowiązywać przez dwa tygodnie.

Do eksplozji doszło w składach bejruckiego portu, gdzie od kilku lat przechowywano saletrę amonową, zmagazynowaną tam bez niezbędnych zabezpieczeń. Wybuch był tak silny, że było go słychać na Cyprze oddalonym od Bejrutu o 240 km.

Jako przyczynę tragedii władze libańskie podały prace spawalnicze w składach, gdzie trzymano 2750 ton saletry amonowej (azotanu amonu) wcześniej skonfiskowanej przez władze

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj