Oświadczenie w związku z sytuacją w Górskim Karabachu zostało opublikowane w piątek na stronie internetowej prezydenckiej kancelarii. "Z ogromnym zaniepokojeniem i troską obserwuję trwające starcia zbrojne pomiędzy Armenią i Azerbejdżanem. Popieram i osobiście chciałbym wzmocnić apele międzynarodowe do władz obu państw o zaprzestanie rozlewu krwi – w tym ludności cywilnej – po obu stronach, a także o natychmiastowy powrót do negocjacyjnego stołu" - czytamy w oświadczeniu prezydenta.

Reklama

Przypomniał on, że podczas 70. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2015 r. podkreślił potrzebę oparcia stosunków międzynarodowych na prawie. "Polska konsekwentnie stoi na stanowisku, że konflikty powinny być rozwiązywane zgodnie z podstawową zasadą pokojowego rozstrzygania sporów oraz z poszanowaniem prawa międzynarodowego" - oświadczył prezydent. Jak dodał, walki w Górskim Karabachu mogą mieć negatywne skutki nie tylko dla stron konfliktu, ale także dla bezpieczeństwa w całym newralgicznym regionie Kaukazu Południowego.

"Jako Prezydent kraju, który niejednokrotnie zaznał wojen i ogromnych zniszczeń, wzywam obie strony do zaprzestania działań zbrojnych i podjęcia dialogu na drodze dyplomatycznych i politycznych negocjacji, z wykorzystaniem istniejącego obecnie formatu mediacyjnego zaakceptowanego przez obie strony konfliktu – Grupy Mińskiej OBWE" - oświadczył prezydent.

Ministrowie spraw zagranicznych Armenii i Azerbejdżanu potwierdzili w piątek, że przyjadą do Moskwy na zaproszenie Rosji na rozmowy na temat konfliktu o Górski Karabach. Do rozmów między Zohrabem Mnacakanianem z Armenii i Dżejhunem Bajramowem z Azerbejdżanu ma dojść w piątek po południu. Jak podał Kreml, spotkanie jest wynikiem kontaktów prezydenta Władimira Putina z przywódcami obydwu krajów: premierem Armenii Nikolem Paszynianem i prezydentem Azerbejdżanu Ilhamem Alijewem. Putin wezwał też do zaprzestania walk między oboma krajami, które wybuchły na nowo 27 września.

27 września doszło do wznowienia konfliktu o Górski Karabach – Azerbejdżan rozpoczął ostrzał ormiańskich osad, twierdząc, że wcześniej doszło do prowokacji ze strony Ormian. Wojna o ten region - kontrolowaną i zamieszkaną przez Ormian enklawę na terytorium Azerbejdżanu - wybuchła w 1988 roku, zaś w 1994 roku podpisane zostało zawieszenie broni między stronami. Trwające od blisko dwóch tygodni walki są najpoważniejszymi od tego czasu.