Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska policja zbyt brutalna w ocenie Strasburga

28 października 2020, 06:39
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Policja interweniuje podczas protestu przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego
<p>Policja interweniuje podczas protestu przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego</p>/PAP
Rada Europy znowu zwraca Polsce uwagę na nadużywanie siły przez policjantów w trakcie zatrzymań. Polskie władze jednak nie chcą słuchać jej zaleceń.

Publikowany dzisiaj raport na temat Polski powstał po wizycie, którą eksperci Rady Europy odbyli we wrześniu 2019 roku. Była to wizyta zorganizowana ad hoc, niewynikająca z kalendarza Komitetu Zapobiegania Torturom, który rutynowo odwiedza kraje należące do Rady Europy. Co więcej, doszło do niej zaledwie rok po wydaniu poprzedniego raportu, w którym także zwracano uwagę na brutalność funkcjonariuszy. Powoływano się wówczas m.in. na przypadek Igora Stachowiaka, który zmarł w 2016 r. na komisariacie we Wrocławiu. –– mówi DGP przewodniczący Komitetu Zapobiegania Torturom w Radzie Europy Mykola Gnatovsky.

Delegacja podczas zeszłorocznej wizyty bezskutecznie zabiegała o spotkanie z kierownictwem MSWiA: ministrem Mariuszem Kamińskim lub sekretarzami stanu. – – podkreśla Gnatovsky.

Autorzy raportu opierają swoje wnioski na rozmowach z polskimi zatrzymanymi. Chociaż w raporcie podkreślono, że większość rozmówców postrzegała postępowanie policjantów jako właściwe, to odnotowano też wiele przypadków, w których funkcjonariusze nadużywali siły podczas zatrzymania lub w trakcie przesłuchania. Chodzi o gwałtowne popychanie zatrzymanych twarzą do ziemi, nawet jeśli nie stawiają oporu, i klękaniu na nich. Zdarzało się też, że policjanci stawali na aresztowanym, a zatrzymaniu towarzyszyły kopnięcia lub uderzenia. W raporcie pojawiają się również zarzuty bolesnego i przedłużającego się skuwania kajdankami, niektóre osoby były podnoszone lub ciągnięte za nie po ziemi. Zatrzymani narzekali także na procedurę przesłuchania, w trakcie której policjanci mieli ich policzkować lub – jak skarżył się jeden z osadzonych – kopać. Przypadki brutalnego zachowania funkcjonariuszy udokumentował lekarz medycyny sądowej towarzyszący ekspertom ze Strasburga.

DGP dotarł również do odpowiedzi, jakiej Radzie Europy udzieliło Ministerstwo Sprawiedliwości. Resort przeanalizował przypadki opisanych w raporcie nadużyć w aresztach w Warszawie i Krakowie, odnotowując, że w tych sprawach nie wpłynęły żadne skargi ani nie wszczęto postępowań dyscyplinarnych. W ocenie resortu zarzuty dotyczące skuwania kajdankami oraz użycia przemocy fizycznej i obelg słownych nie są wystarczająco doprecyzowane. – – podkreśla Ministerstwo Sprawiedliwości.

Kłopotem pozostaje także kwestia odcięcia aresztowanych od świata zewnętrznego. Jak podkreślają eksperci Rady Europy, pomimo zmian w prawie praktyka pozostaje ta sama. Osoba przywieziona do aresztu przez pierwszy miesiąc jest pozbawiana możliwości odwiedzin lub wykonania telefonu. Wyzwaniem w Polsce pozostaje też brak pomocy prawnej dla zatrzymanych. Dostęp do niej mają jedynie osoby wystarczająco bogate, by mieć prawnika, oraz z wystarczająco dobrą pamięcią, by w areszcie przypomnieć sobie numer telefonu do niego.

W odpowiedzi Ministerstwo Sprawiedliwości napisało, że dostęp do prawnika zapewnia mechanizm zapisany w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości z 2015 r. Jak czytamy, aresztowany "ma możliwość otrzymania informacji na temat adwokatów i radców prawnych w danej lokalizacji, z których wsparcia on lub ona może skorzystać".

– komentuje Mykola Gnatovsky. – – podsumowuje.

Piotr Kubaszewski z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka podkreśla, że problem nieprawidłowości ze strony funkcjonariuszy pozostaje aktualny także w czasie protestów przeciwko wyrokowi TK. Fundacja podjęła interwencję u komendanta głównego policji i komendanta stołecznego policji w sprawie spontanicznego protestu w Warszawie w nocy z czwartku na piątek. Policja legitymowała demonstrantów i wzywała do rozejścia się, użyła też gazu. – – podkreśla prawnik.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj