Dziennik Gazeta Prawana logo

Węgierskie media o wecie: Nie ma zgody na szantaż Brukseli i homolobby

17 listopada 2020, 12:02
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Węgry, zdjęcie ilustracyjne
<p>Węgry, zdjęcie ilustracyjne</p>/ShutterStock
O wecie przeciw szantażowi piszą we wtorek węgierskie media, odnosząc się do faktu, że Polska i Węgry zgłosiły w poniedziałek zastrzeżenia w związku z rozporządzeniem dotyczącym powiązania środków unijnych z praworządnością. Pada też pytanie: jak ma być właściwie ustalane w jaki sposób została naruszona praworządność?

"Weto przeciw szantażowi" - pisze dziennik "Magyar Nemzet”, podkreślając, że "ani Budapeszt, ani Warszawa nie chcą warunkowania wypłat”.  – te słowa premiera Viktora Orbana cytuje zaś "Magyar Hirlap”.

"Magyar Hirlap” przytacza na pierwszej stronie słowa minister sprawiedliwości Judit Vargi, że "nie Węgry szantażują i stawiają pod presją Brukselę podczas decydujących negocjacji na środków w unijnym budżecie, tylko odwrotnie”.

Gazeta cytuje Vargę: . Minister zaznaczyła też, że

Komentator "Magyar Nemzet” Otto Gajdics zauważa zaś, że "nie można nazwać zgodą sytuacji, w której choćby jeden partner nie uważa za najlepszy ze światów takiego, gdzie wypłatę automatycznie przysługujących pieniędzy uzależnia się od warunków dotyczących praworządności”.

Jak podkreśla, nie ma człowieka, który potrafiłby powiedzieć, kiedy warunki praworządności są spełnione, "a raczej jest ich zbyt wiele i każdy mówi to, co chce”. W tym kontekście ocenił, że oczekiwana jest nie tylko presja "lobby homoseksualnego”, ale też sił uważających imigrację za dobre zjawisko.

"Jeśli nie zostanie powiedziane, na czym polega złamanie zasad, na postawie których można by odebrać unijne środki, każdy będzie mógł wystąpić z własnym pomysłem odnośnie tego, co uważa za złamanie praworządności, a oskarżony rząd niech się potem tłumaczy” – czytamy.

"Podkreślmy, że dla Węgier wspólne wartości, w tym praworządność, mają podstawowe znaczenie. Jak napisał w liście (do niemieckiej prezydencji UE, przywódców krajów, które będą sprawować przewodnictwo w następnej kolejności, czyli Słowenii i Portugali, oraz szefa Rady Europejskiej Charles’a Michela i szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen) Viktor Orban, ocena sposobu ich wyrażania się i zastosowania należy do Węgrów, którzy są do tego zdolni tak samo, jak każdy inny europejski naród” – pisze Gajdics.

I konkluduje: "Dlatego żądamy, by Unia Europejska powróciła do funkcjonowania zgodnego z zasadami wyłożonymi w traktatach, a globalistyczna większość lewicowo-liberalna nie karała zwolenników silnych państw narodowych. Bo to, co teraz odbywa się w Brukseli, zupełnie nie respektuje podstawowych wartości europejskich”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj