W czasie dyskusji nad projektem budżetu senator opozycyjnej Ligi, z wykształcenia ekonomista, ostro krytykował rząd Giuseppe Contego za słabość polityki gospodarczej, brak zdecydowanego stanowiska i „godności” w UE oraz podporządkowanie regułom budżetowym konieczności zaciskania pasa. O jego przemówieniu informują w czwartek włoskie media.

Reklama

Następnie powiedział: Na fali europejskiej inspiracji 1 września 1939 roku Niemcy dokonały inwazji na Polskę, dążąc na swój sposób, który z upływem czasu się zmienił w formie, ale nie w treści, do celu zjednoczenia kontynentu na swój użytek i konsumpcję.

Przeciwko tym słowom zaprotestowała prowadząca debatę przewodnicząca Senatu Maria Elisabetta Alberti Casellati z opozycyjnego ugrupowania Forza Italia. Przywołując polityka Ligi do porządku oświadczyła, że porównanie to jest „niestosowne do sytuacji”. Zapowiedziała, że przeanalizuje wypowiedź Bagnai.

Oburzenie wyrazili politycy współrządzącej krajem Partii Demokratycznej.

Porównanie sytuacji w Europie, która stawia czoła pandemii przy pomocy Funduszu Odbudowy, do nazistowskich Niemiec, które najechały na Polskę w 1939 roku, to kolejna perełka w kolekcji Ligi - oświadczył szef klubu centrolewicy w Senacie Andrea Marcucci. Dodał: Szaleństwa Ligi nie przestają zadziwiać.

Deputowany Partii Demokratycznej Emmanuele Fiano ocenił, że to „niesłychanie groźne” wystąpienie. Bagnai bezkarnie przywołuje początek drugiego światowego konfliktu, czyli nazistowską inwazję na Polskę, co doprowadziło do likwidacji prawie całego narodu żydowskiego, milionów osób - powiedział.

Jak można porównywać tę tragedię do jakiegokolwiek bieżącego zjawiska politycznego- zapytał Fiano. Zażądał, aby Alberto Bagnai natychmiast „przeprosił uroczyście miliony ofiar nazistowskiej przemocy”.

Wiceminister finansów Antonio Misiani komentując słowa polityka partii Matteo Salviniego stwierdził, że to „skandaliczne porównanie”. Salvini i Liga powinni zdystansować się z prędkością światła od tego obłąkanego stanowiska- dodał.

O przemówieniu senatora Ligi i polemice na jego tle informują w czwartek włoskie media.