Dziennik Gazeta Prawana logo

Polak skazany za szpiegostwo. RPO pisze do swojego rosyjskiego odpowiednika

16 lutego 2021, 21:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adam Bodnar
<p>Adam Bodnar</p>/PAP
O zbadanie, w jakich warunkach odbywa karę Polak skazany w Rosji za szpiegostwo, zwrócił się we wtorek Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar do swojej rosyjskiej odpowiedniczki Tatiany Moskalkovej.

Jednocześnie RPO napisał do polskiego ministra spraw zagranicznych Zbigniewa Raua i poprosił o poinformowanie, jakie działania resort spraw zagranicznych podjął dotychczas na rzecz obywatela.

Oba wystąpienia zamieszczono we wtorek na stronie Biura RPO.

Polak skazany za szpiegostwo

Pisma RPO dotyczą opisywanej w mediach sprawy obywatela polskiego, który w 2019 r. został skazany przez Sąd Najwyższy Federacji Rosyjskiej na wieloletnią karę pozbawienia wolności z paragrafu dotyczącego szpiegostwa. Jak informowano, 44-letniemu przedsiębiorcy spod Białegostoku wymierzono w Rosji karę 14 lat kolonii karnej. Jak pisał niedawno portal wp.pl, w marcu 2020 r., podczas widzenia z żoną, mężczyzna mówił, że "został wrobiony przez rosyjskie służby specjalne".

Polak przebywa obecnie w kolonii karnej w Zubowej Polanie. - wskazano we wtorkowym komunikacie Biura RPO.

dodał Bodnar.

RPO pisze do swojego rosyjskiego odpowiednika

W piśmie do rosyjskiej Komisarz Praw Człowieka Tatiany Moskalkovej, RPO zaznaczył, że rodzina osadzonego "ma bardzo ograniczone możliwości kontaktu z nim ze względu na pobyt w kolonii karnej oddalonej ponad 450 km od Moskwy oraz brak środków na pokrycie kosztów takiej podróży". RPO wskazał ponadto, że polski obywatel jest ojcem sześciorga dzieci i nie był karany.

– napisał Bodnar do swej rosyjskiej odpowiedniczki w sprawie osadzonego Polaka.

Z kolei polski resort sprawiedliwości w odpowiedzi udzielonej niedawno wp.pl pisał, że 26 listopada 2020 r. powiadomił Ministerstwo Sprawiedliwości Federacji Rosyjskiej "o prośbie skazanego obywatela polskiego w sprawie przekazanie go do Polski, w celu dalszego odbywania kary".  - brzmiała cytowana na portalu odpowiedź.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj