Wiceszefowa KE Viera Jourova poinformowała, że jeśli projekt ustawy medialnej w Polsce zostanie ostatecznie przyjęty, Komisja Europejska oceni zgodność nowych przepisów z prawem UE, w szczególności z prawem dot. swobody przedsiębiorczości.
- powiedziała.
Wskazała, że dotarły do niej . - - zaznaczyła.
"Strategia sprzeczna z unijnymi wartościami"
W środę po południu europarlamentarzyści debatowali o wolności mediów i stanie praworządności w Polsce.- powiedziała wiceszefowa KE Viera Jourova. - stwierdziła wiceszefowa KE.
Jourova przypomniała także, że KE poprosiła TSUE o nałożenie na Polskę kar finansowych.- mówiła wiceszefowa KE.
Oceniła, że "są szczególnie niepokojące" zmiany w Polsce. - powiedziała.
Odnosząc się do ustawy medialnej Viera Jourova stwierdziła, że jeśli zostanie ona przyjęta, to KE będzie musiała ocenić jej zgodność z prawem unijnym. - Przyjrzeliśmy się nowej ustawie medialnej, tzw. Lex TVN. Usłyszałam bardzo wiele obaw ws. projektu ustawy. Wiem również, że polski Senat odrzucił w czwartek 9 września ten projekt - mówiła Vera Jourova w Parlamencie Europejskim.
Juan Fernando Lopez Aguilar z Hiszpanii stwierdził, że w Polsce trwa "dokręcanie śruby". Z kolei Słowak Michal Simecka stwierdził, że .- zaapelował.
Europosłanka Sylwia Spurek na początku swojego wystąpienia przeprosiła zebranych. -- powiedziała.
Projekt uchwały
Jak informowano wcześniej, europarlament chce wezwać premiera Mateusza Morawieckiego do wycofania z Trybunału Konstytucyjnego wniosku dotyczącego prymatu prawa europejskiego - tak wynikać ma z tekstu rezolucji pt. "Wolność mediów i dalsze pogarszanie się praworządności w Polsce".
Europosłowie debatowali nad tym dokumentem w środę, a głosowanie zaplanowano na czwartek.
Autorzy dokumentu chcą też wezwać do rozdzielenia w Polsce funkcji prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości "zgodnie z zaleceniami Komisji Weneckiej".
Oprócz tego projekt rezolucji zawiera krytykę uchwalonego przez Sejm RP projektu tzw. ustawy medialnej, który jest określany w dokumencie PE, jako "próba uciszenia krytycznych treści i bezpośredni atak na pluralizm mediów".
Wniosek popierany przez frakcje EPL, socjaldemokratów, liberałów, Zielonych i Lewicę w Parlamencie Europejskim wzywa w tej sytuacji Komisję Europejską do "skutecznego stosowania postępowań w sprawie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego".
Europosłowie PiS: Sytuacja niebywała
- mówiła na konferencji prasowej przed rozpoczęciem debaty nad wnioskiem europosłanka PiS Jadwiga Wiśniewska.
- dodała deputowana.
Podkreśliła też, że Prawo i Sprawiedliwość jest partią eurorealistyczną, która chce Europy suwerennych i niezależnych państw. - zaznaczyła.
Wtórował jej Patryk Jaki, który stwierdził, że niemal wszystkie stwierdzenia zawarte w projekcie rezolucji są "albo kłamstwem albo manipulacją albo nadużyciem uprawnień". -oznajmił.
Beata Mazurek przyznała z kolei, że zdaje sobie sprawę z układu sił w Parlamencie Europejskim i że prawdopodobnie wszystkie rezolucje wymierzone w Polskę zostaną przyjęte. - powiedziała.
Pytana o stosunek PiS do tzw. polexitu odparła: - oceniła europosłanka.
Rezolucje PE nie mają charakteru dokumentu prawnie wiążącego.