powiedział Uładzimir Karanik w telewizji państwowej. Cytuje go niezależny portal Zerkalo.io. Jak zauważył gubernator, Białoruś "", udzielając im pomocy humanitarnej. Z informacji władz wynika, że ok. 2 tys. migrantów, którzy wcześniej przebywali w prowizorycznych obozowiskach przy granicy, zostało umieszczonych w centrum logistycznym w Bruzgach.
UE, która uważa sytuację za , a także organizacje międzynarodowe - nalegają, by migrantom zapewniono pomoc humanitarną i by zostali odesłani do krajów pochodzenia.
Według Karanika obecna sytuacja na granicy Białorusi z UE to "problem społeczności międzynarodowej". - - oświadczył.
Kryzys migracyjny
Białoruskie władze podawały, że w centrum logistycznym w Bruzgach przy granicy z Polską przebywa obecnie ok. 2 tys. migrantów. Oprócz tego wielu migrantów wciąż znajduje się w Mińsku i w innych częściach Białorusi. 18 listopada rzeczniczka Łukaszenki mówiła, że w kraju jest w sumie ok. 7 tys. migrantów. Liczba ta może jednak być większa.
Od kilku miesięcy migranci z krajów Bliskiego Wschodu, Afryki i innych regionów, masowo przybywali na Białoruś drogą lotniczą jako turyści. Ludzie ci podejmują następnie próby nielegalnego przekroczenia granicy Białorusi z UE.
16 listopada przy zamkniętym od strony polskiej przejściu granicznym Bruzgi-Kuźnica Białostocka grupa migrantów w obecności białoruskich funkcjonariuszy podjęła próbę siłowego sforsowania granicy.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.
