Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieckie media: UE kręci nosem na Polskę. A co ze zmarłymi w kanale La Manche?

28 listopada 2021, 11:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Migrants crossing the channel
<p>epa09602558 Migrants arrive to Dover Docks after being rescued by British Border Force in Dover, Britain, 25 November 2021. Britain and France are continuing ongoing talks in a bid to resolve the migrant crisis after at least 27 migrants have died and two others have been taken to hospital after a boat in which they were trying to cross the La Manche canal (English Channel) to Great Britain sank on 24 November. EPA/STUART BROCK Dostawca: PAP/EPA.</p>/PAP/EPA
UE "kręci nosem" na Polskę z powodu warunków panujących na granicy z Białorusią. A co ze zmarłymi w kanale La Manche? Hipokryzją jest ocenianie Polski za sposób, w jaki odpiera migrantów, których sprowadził Łukaszenka - pisze w "Suedeutsche Zeitung" Josef Kelnberger w tekście pod tytułem "Hipokryci".

"Istnieją powody, by krytykować polski rząd w wielu kwestiach - ale hipokryzją jest ocenianie za sposób, w jaki odpiera migrantów, których do granicy sprowadza autokrata Łukaszenka" - podkreśla autor. "Nieludzkie są te metody, nieludzki jest mur, który ma być teraz zbudowany? Europa powinna przyznać sama przed sobą: wszyscy jesteśmy Polakami" - uważa Kelnberger.

Śmierć 27 migrantów w kanale La Manche

Publicysta zwraca uwagę, że "w środę w kanale La Manche utonęło 27 kobiet, mężczyzn i dzieci. Takich śmiałych przepraw w gumowych pontonach dokonują zwykle ludzie nieakceptowani przez UE, którzy ostatnią nadzieję upatrują w Wielkiej Brytanii - inną drogę zagradza im mur przed tunelem w Calais, zbudowany przez Francję i Wielką Brytanię".

Los 27 osób, "podobnie jak zgony na Morzu Śródziemnym lub na szlaku na Wyspy Kanaryjskie, jest częścią codzienności europejskiej polityki azylowej, która wspólnie formułuje wysokie wartości, ale w praktyce krajowej opiera się na izolacji" - zauważa Kelnberger.

Konieczny wspólny język w polityce migracyjnej UE

Koalicja, która utworzy rząd w Niemczech - SPD, Zieloni i FDP - "zapowiedziała teraz więcej humanitaryzmu w niemieckich kwestiach azylowych. Ich godne pochwały reformy staną się jednak problemem, jeśli jeszcze więcej osób wyruszy z ich powodu do Europy, stanie przed zamkniętymi granicami i tym samym powierzy się przemytnikom" - pisze SZ.

Zdaniem autora "minimum, jakie UE musi zrobić, to znaleźć wspólny język i wspólne procedury w polityce migracyjnej. Rząd niemiecki powinien rozpocząć nowe rozmowy w tej sprawie. Wydaje się to beznadziejne, ale jest warte każdego wysiłku".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj