Ciała zostały odnalezione w sobotę rano - informowała instytucja broniąca praw człowieka Karenni Human Rights Group. Według innej organizacji pozarządowej Myanmar Witness "24 grudnia wojskowi podpalili i zamordowali w mieście Hpruso 35 osób, w tym kobiety i dzieci".
Starcia z przeciwnikami junty
Z informacji uzyskanych od rzecznika junty Zaw Min Tuna wynika, że w piątek w Hpruso doszło do starć z przeciwnikami junty, a żołnierze podjęli próbę zatrzymania siedmiu samochodów poruszających się "w podejrzany sposób". Przekazał, że wojskowi w starciach zabili pewną liczbę osób, jednak nie sprecyzował, ile było ofiar.
Birma pogrążona jest w chaosie od puczu z 1 lutego, gdy wojsko przejęło władzę w kraju, odsuwając od niej wybrany demokratycznie rząd pokojowej noblistki Aung San Suu Kyi. Później armia i podległe jej służby bezpieczeństwa wielokrotnie krwawo tłumiły strajki i protesty przeciwko wojskowej dyktaturze.
Według Związku Pomocy Więźniom Politycznym (AAPP) wojsko i policja zabiły ponad 1300 osób, a 8100 zostało zatrzymanych, oskarżonych lub skazanych na więzienie. Junta kwestionuje te dane.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.