- - napisał Zełenski na Twitterze.
- - podkreślił szef ukraińskiego państwa, który w czwartek przybył do Polski. Zełenski odniósł się w ten sposób do słów prezydenta USA Joe Bidena, który oświadczył, że konsekwencje dla Rosji mogą być mniejsze w przypadku na Ukrainę.
Słowa, które wywołały burzę
- powiedział Biden, przyznając, że wewnątrz NATO są różnice co do tego, jakie sankcje zastosować w przypadku różnych scenariuszy wznowionej agresji.
Nie jest jasne, co miał na myśli Biden mówiąc o "mniejszym najeździe". Pytany w dalszej części konferencji, odpowiedział, że jeśli Rosja zdecyduje się np. na cyberatak, USA odpowiedzą w ten sam sposób. Dodał, że choć skala ewentualnej agresji ma znaczenie, to
Wypowiedź Bidena skomentował też szef MSZ w Kijowie Dmytro Kułeba, podkreślając, że nie ma żadnej różnicy między niewielkim i pełnowymiarowym wtargnięciem na Ukrainę. - - dodał.