- przekazał rzecznik policji. Sprawca został najpierw zatrzymany przez świadków ataku, m.in. przez uczniów pobliskiego liceum. Początkowo władze informowały, że w ataku ucierpiały co najmniej cztery osoby.
Na miejscu pojawiły się helikoptery medyczne
Norweski nadawca TV2 przekazał, że na miejscu zdarzenia pojawiło się kilka karetek pogotowia, liczne samochody policyjne i pogotowie lotnicze. Stacja zacytowała relację świadka zdarzenia, który powiedział, że zakrwawione ofiary wybiegły zza sklepu spożywczego.
Miejscowość Nore leży niedaleko Oslo, blisko Kongsberga, gdzie w październiku ubiegłego roku 5 osób zmarło, a 4 zostały ranne w wyniku ataku Duńczyka Espena Andersena Brathena, uzbrojonego w łuk i białą broń. W procesie, który rozpoczął się w tym tygodniu, przyznał się do winy. Brathenowi postawiono 11 zarzutów usiłowania zabójstwa.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.