Dziennik.pl logo

Niepokojące doniesienia z frontu. Ukraińcom zabrakło amerykańskich pocisków

Ukraiński żołnierz
Ukraiński żołnierz/Shutterstock
Niepokojące doniesienia płyną z frontu w Ukrainie. "Armia ukraińska wyczerpała zapasy pocisków do zestawów przeciwlotniczych Patriot" – poinformowała we wtorek amerykańska stacja telewizyjna CNN w materiale poświęconym sytuacji ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Okazuje się, że na niektórych odcinkach frontu pocisków brakuje od sześciu tygodni.

"Według przedstawicieli strony ukraińskiej, kraj praktycznie całkowicie wyczerpał posiadane zapasy pocisków przechwytujących" – przekazała telewizja CNN w reportażu przedstawiającym sytuację ukraińskiej obrony przeciwlotniczej.

Brak pocisków nawet od sześciu tygodni

Władze w Kijowie nie określiły dokładnie, ile pocisków pozostało w magazynach, jednak jak wynika z relacji ukraińskich żołnierzy obsługujących wyrzutnie Patriot, niektóre z nich nie wykonywały przechwyceń rosyjskich rakiet od sześciu tygodni ze względu na brak pocisków.

Apel Zełenskiego o 10 proc. zapasów USA

"Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział, że jego kraj potrzebuje 5 proc. amerykańskich zapasów, aby przetrwać zimę, ale obecnie ma jedynie 1 proc." – podała CNN. Gdyby USA sprzedały Ukrainie 10 proc. swoich zapasów pocisków przechwytujących, moglibyśmy strącić wszystkie rakiety balistyczne, którymi atakuje nas Rosja – powiedział w minioną środę CNN prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

Zestaw Patriot to jeden z niewielu systemów, jakie są w stanie skutecznie zwalczać rakiety balistyczne. Problemy z dostępnością pocisków pojawiały się już wcześniej, po raz pierwszy w grudniu 2025 roku. Obecnie kryzys związany z zapotrzebowaniem na te pociski ma wymiar globalny, wobec wyczerpania zapasów w czasie wojny z Iranem w marcu i kwietniu tego roku. W 2025 roku wyprodukowano 620 pocisków, podczas gdy w ciągu pierwszych czterech dni wojny z Iranem dzienne zużycie wyniosło średnio 225 sztuk. Według deklaracji amerykańskiej firmy Lockheed Martin, produkcja ma wzrosnąć do ok. 2000 sztuk do 2030 roku.

Nagła zmiana zdania przez Trumpa

Podczas szczytu NATO w Ankarze (7-8 lipca) prezydent USA Donald Trump zapowiedział przekazanie Ukrainie licencji na produkcję pocisków do zestawów Patriot. Pod koniec lipca prezydent USA stwierdził jednak, że nie zgodził się na produkcję Patriotów przez Ukrainę. Dodał, że są prowadzone w tej sprawie rozmowy, ale Amerykanie muszą uważać, z kim dzielą się technologią.

"Administracja USA kontynuuje prace nad umożliwieniem Ukrainie produkcji pocisków do systemów obrony powietrznej Patriot, mimo wyrażonych wcześniej przez prezydenta Donalda Trumpa wątpliwości" – podał w zeszłą środę Reuters.

Tragiczny bilans lipca w Ukrainie

Ze względu na nasilenie rosyjskich ataków i brak możliwości przechwytywania pocisków, lipiec był dla Ukrainy najtragiczniejszym pod względem liczby ofiar cywilnych miesiącem od maja 2022 roku. Według danych misji ONZ, zginęło 437 cywilów, a 2610 zostało rannych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Piotr Kozłowski

Dziennikarz, redaktor i korektor z wieloletnim doświadczeniem. Przez lata publikował teksty, głównie kulturalne, w rozmaitych mediach, takich jak Gazeta Wyborcza, Wprost, Wirtualna Polska. W Dziennik.pl od 2017 roku, obecnie jako wydawca i redaktor newsroomu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiepokojące doniesienia z frontu. Ukraińcom zabrakło amerykańskich pocisków »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj