Agencja EFE podała, że możliwe porachunki między klanami, rzekomo powiązane z handlem narkotykami, to główna hipoteza rozważana przez Gwardię Cywilną po strzelaninie, do której doszło w tę niedzielę w dzielnicy El Rocío na wyspie Isla Cristina (Huelva), w wyniku której zginęły trzy osoby, a dwie zostały ranne.
Strzelanina w Hiszpanii. Są trzy ofiary
Wśród ofiar jest 39-letnia kobieta w ósmym miesiącu ciąży, której dziecko również zginęło; jej 62-letnia matka; oraz 16-letni chłopiec, który, chociaż początkowo zidentyfikowany jako syn i wnuk kobiet, został później potwierdzony przez zastępcę delegata rządu w Huelvie, Maríę José Rico, oraz burmistrza gminy, Jenaro Ortę, jako niespokrewniony z nimi.
Dwie inne osoby zostały ranne: 18-letni syn i wnuk zmarłej, który jest w ciężkim stanie, oraz inny młody mężczyzna, który został postrzelony w nogę, ale jego stan jest stabilny i nie zagraża niebezpieczeństwu. Według informacji przekazanych przez agencję, do zdarzenia doszło około godziny 22:00 na środku drogi publicznej, kiedy to kierowcy motocykla otworzyli ogień do grupy ludzi, używając długiej broni.
Burmistrz podkreśla "szybką pracę lokalnej policji"
Burmistrz podkreślił "szybką pracę lokalnej policji”, której działania z zakresu pierwszej pomocy odegrały kluczową rolę w przetransportowaniu rannych do ośrodka medycznego. Po oddaniu strzałów napastnicy uciekli i podpalili pojazd używany w pobliskim lesie sosnowym naprzeciwko kempingu Giralda. Lokalni rolnicy i strażacy zdołali ugasić płomienie, zanim motocykl został całkowicie zniszczony.
W poniedziałek funkcjonariusze Gwardii Cywilnej odwiedzili obiekty turystyczne, aby przejrzeć nagrania z kamer monitoringu w poszukiwaniu wskazówek, które mogłyby pomóc w identyfikacji i zlokalizowaniu sprawców.
Tymczasem zastępca delegata rządu złożył kondolencje rodzinom ofiar i zaapelował o "ostrożność w relacjach medialnych, aby nie utrudniać pracy państwowych sił bezpieczeństwa”. Wyjaśnił, że sprawa jest objęta tajemnicą, choć "wszystkie hipotezy pozostają otwarte", wskazując na konflikt między klanami jako główną możliwość.
Jeśli ten kierunek śledztwa się potwierdzi, wydarzenia mogą być bezpośrednio powiązane z eskalacją przemocy, która rozpoczęła się we wrześniu 2024 roku po strzelaninie w dzielnicy El Torrejón w Huelvie, w której zginęła jedna osoba, a dwie zostały ranne. Po ucieczce domniemanego sprawcy i jego aresztowaniu w Gijón, represje i zastraszanie między rodzinami przeniosły się na Isla Cristina, gdzie krewni napastnika szukali schronienia.
Apel do mieszkańców
W tym samym mieście w maju 2025 roku doszło do aresztowań za strzały oddane z dachów, a następnie w lipcu tego samego roku doszło do kolejnej strzelaniny, w której zginęła jedna osoba.
Pomimo powagi incydentu, burmistrz Isla Cristina określił to zdarzenie jako "odosobnione i rzadkie zdarzenie" w nadmorskim miasteczku rybackim, skupionym na letnim sezonie turystycznym. Zapewnił mieszkańców i turystów, że w regionie znajduje się znaczne wzmocnienie funkcjonariuszy Gwardii Cywilnej i Policji Krajowej, aby zapewnić im bezpieczeństwo.
Władze zaapelowały do społeczeństwa o poufne przekazywanie wszelkich informacji pod numerem telefonu 062.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
