Po 15 latach udało się ująć podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izy
Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zatrzymali Michała S. we wtorek rano. W środę po południu Sąd Rejonowy w Gdańsku aresztował podejrzanego o zabójstwo 13-letniej Izabeli Strzałkowskiej. 37-latkowi grozi dożywotnie pozbawienie wolności.
Mężczyzna od razu wiedział, o jaką zbrodnię chodzi i przyznał się do morderstwa 13-letniej Izy Strzałkowskiej. W prokuraturze jednak, poza przyznaniem się do zabójstwa, nie chciał nic wyjaśniać.
W chwili morderstwa Michał S. miał 22 lata. Mieszkał niedaleko swojej ofiary w Gdyni Dąbrowie. Dziś ma żonę i dwójkę dzieci w wieku przedszkolnym. Normalnie pracował i nigdy nie był notowany przez policję.
Do zabójstwa doszło 23 sierpnia 2011 r. w Gdyni. Ciało dziewczynki, która wieczorem odprowadziła swoją koleżankę na przystanek autobusowy, znaleziono w lasku w dzielnicy Dąbrowa, 300 metrów od bloku, gdzie mieszkała. Funkcjonariusze na miejscu zabezpieczyli profil DNA potencjalnego sprawcy.
Komunikat prokuratury
Jak podała prokuratura, właśnie dzięki profilowi DNA udało się zatrzymać podejrzanego. Trudność w wykryciu sprawcy zabójstwa wynikała jednak z tego, że do zdarzenia doszło przy braku bezpośrednich świadków, a wyizolowany profil DNA sprawcy nigdy nie pojawił się w dostępnych bazach danych.
W śledztwie w sprawie zabójstwa Izabeli Strzałkowskiej zastosowana metoda genealogii genetycznej miała charakter wykrywczy, a nie stricte dowodowy. Ekspertyza z zakresu genealogii genetycznej nie jest dowodem sprawstwa - przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Gdańsku Mariusz Marciniak. Dodał, że w wyniku dalszej dwuletniej pracy biegłych, prokuratora i funkcjonariuszy policji, po wykonaniu analiz genetycznych i zebraniu licznych informacji metrykalnych, doszło do wytypowania konkretnego mężczyzny, jako prawdopodobnego podejrzanego o zabójstwo Izy Strzałkowskiej.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.
