Dziennik.pl logo

Ostre spięcie na antenie TVN24. "To nie pan będzie ustawiał agendę programu"

Konferencja PiS przed Pomnikiem AK
Ostre spięcie na antenie TVN24. "To nie pan będzie ustawiał agendę programu"/East News
Na antenie TVN24 nie obyło się bez dosyć ostrego spięcia. Doszło do niego w programie "Tak jest" między prowadzącym, czyli Rafałem Wojdą a politykiem Konfederacji. Dziennikarz kilka razy przywoływał posła do porządku. Padły naprawdę mocne słowa.

Rafał Wojda zastąpił Andrzeja Morozowskiego

Program "Tak jest" już od wielu lat gości na antenie TVN24. Jego prowadzącym był Andrzej Morozowski. Dziennikarz odszedł na początku sierpnia br. Jednym z tych, którzy zastąpili go w roli prowadzącego, jest Rafał Wojda.

Spięcie na antenie TVN24

W środowym wydaniu "Tak jest" doszło do ostrego spięcia między dziennikarzem a gościem. Tym drugim był Bartłomiej Pejo z Konfederacji. Prowadzący w pewnym momencie przytoczył wypowiedzi polityków Konfederacji o Ukraińcach. Poseł szybko zareagował. Myślę, że dużo ważniejszymi sprawami są dzisiejsze afery KO - powiedział Pejo.

Rafał Wojda upominał posła Konfederacji

Do tego też przejdziemy, natomiast to nie pan będzie ustawiał agendę tego programu - odpowiedział mu prowadzący program. Na tym się jednak nie skończyło. Spokojnie, panie pośle - stwierdził Wojda. Poseł odpowiedział, że "jest spokojny" i "więcej spokoju poleca redaktorowi". Prowadzący nie krył zaskoczenia tymi słowami. Poprosił posła, by powtórzył swoją wypowiedź.

Chyba zakończymy za chwilkę rozmowę, jeśli się pan poseł nie uspokoi - powiedział Wojda. Panie redaktorze, ja przyszedłem do programu, żeby pan ze mną rozmawiał, czy żeby pan przytaczał cytaty kolegów z partii? - ripostował polityk.

"Panie pośle, ostatnie ostrzeżenie"

Rafał Wojda dalej upominał posła. Może skończę? Wolałbym jednak skończyć, a pan się wtedy odniesie, dobrze? Tego wymaga też elementarna kultura. Wiem, że w polskiej polityce to jest towar deficytowy... - mówił. Pejo odpowiedział, że "w polskich mediach niestety też".

Panie pośle, ostatnie ostrzeżenie. (...) Chcę zadać pytanie, pan uparcie mi przeszkadza i nie pozwala mi tego zrobić - mówił prowadzący. Na tym ten program nie będzie polegał, więc jeszcze raz pana proszę o to, żeby mi pan nie przerywał i żeby odpowiedział na pytanie, kiedy je zadam - powiedział stanowczo Wojda.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Marta Kawczyńska
Marta Kawczyńska

Marta Kawczyńska – dziennikarka Dziennik.pl. Ukończyła Filologię Polską na Uniwersytecie Warszawskim ze specjalizacją animacja kultury, jest też psychoterapeutką tańcem i ruchem (DMT). Pracowała m.in. w Gazecie Stołecznej, Super Expressie, TVP. Jest autorką książki "Alopecjanki. Historie łysych kobiet" oraz współautorką poradników "#Nastolatka". Specjalizuje się w tematyce show-biznesowej oraz społecznej. W Dziennik.pl zajmuje się działem życie gwiazd, nostalgia, kultura. Prowadzi podcasty "Kawka z…" i "Dziennik Kryminalny" emitowane na kanale DGP Infor na Youtubie.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie poradził sobie z oskarżeniami. Odszedł w dramatycznych okolicznościach »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj