Głośne śledztwo dziennikarskie Wirtualnej Polski ujawniło mechanizm, który oburzył opinię publiczną. Kwota 4,5 miliona złotych z publicznej pomocy przeznaczonej dla przedsiębiorców poszkodowanych przez żywioł trafiła do trzech firm z jednej miejscowości na Dolnym Śląsku.
Pikanterii sprawie dodaje fakt, że państwowe środki rozdzielała Karkonoska Agencja Rozwoju Regionalnego. Wśród beneficjentów wsparcia znalazła się firma należąca do męża wiceprezes tej agencji, będącej jednocześnie działaczką Koalicji Obywatelskiej. Co więcej, dane straży pożarnej oraz analizy systemów satelitarnych wykazują, że wskazane nieruchomości w ogóle nie ucierpiały podczas powodzi. Dzisiaj sprawą zajmuje się już Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Prof. Dudek do Tuska. "Jak pan chce zostać na starość w Polsce"
Do całej sprawy odniósł się politolog prof. Antoni Dudek. Jak podaje Do Rzeczy za Super Expressem, ekspert wprost przestrzegł szefa rządu przed zlekceważeniem wybuchającego skandalu.
Profesor Dudek przyznał, że przy wielkich operacjach pomocowych zawsze mogą pojawić się nieuczciwe jednostki. Zaznaczył jednak, że premier musi zareagować natychmiast i bez pobłażliwości. Politolog skierował do Donalda Tuska bezpośrednie i twarde słowa: Panie premierze, naprawdę, najwyższa pora zabrać się do pracy, jak pan chce przetrwać nie tylko przy władzy, bo to pół biedy, ale jak pan chce zostać na starość w Polsce. Bo stawką pana w tej chwili powoli staje się pana przebywanie na terytorium Polski po przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. Pan to wie, ja to wiem. Także naprawdę, zalecam nieco więcej zdrowych, rozsądnych działań.
Paradoks z likwidacją CBA i "czarne owce" w rządzie
Profesor Dudek zwrócił uwagę na wyraźny paradoks całej sytuacji. Przekręt przy dotacjach powodziowych bada bowiem służba, którą rząd Donalda Tuska zapowiadał zlikwidować. Centralne Biuro Antykorupcyjne analizowało ten wątek już od wiosny – jeszcze zanim temat nagłośniły media. Zdaniem politologa w szeregach Koalicji Obywatelskiej znajduje się znacznie więcej podejrzanych postaci.
Premier stoi więc przed decydującym wyborem: własnoręcznie wykryje i usunie "czarne owce" ze swojego politycznego otoczenia, albo będzie czekał na kolejne śledztwa dziennikarskie, które ujawnią nowe afery tuż przed wyborami parlamentarnymi.
Profesor Antoni Dudek podsumował, że szef rządu ma właśnie ostatni moment na twardą reakcję. Gdy ruszy oficjalna kampania wyborcza, na ratowanie wizerunku i wprowadzanie porządków w obozie władzy będzie już po prostu za późno.
Olga Skórko, dziennikarka, redaktorka, wydawczyni Dziennik.pl. Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Z marką INFOR związana od 2019 r. Pracę rozpoczynała w serwisie Dziennik zajmując się głównie poszukiwaniem i opisywaniem wiadomości z kraju i świata. Wcześniej współpracowała m.in. z Radiem ZET. Aktualnie wydawca serwisu Dziennik.pl.
