W czasie ataku w budynku przedszkola nikogo nie było. Ponieważ pod opieką placówki znajdują się dzieci uchodźców z Ukrainy, nie można wykluczyć, że atak był motywowany politycznie – dodaje MDR.
Urząd Policji Kryminalnej próbuje teraz ustalić, czy zdarzenie to jest związane z próbą poważnego podpalenia w mieszkaniu komunalnym w Lipsku, które miało miejsce w sobotę wieczorem. W wyniku tego zdarzenia w budynku wybuchł pożar, ale nikt nie został ranny.
Protesty w Lipsku
W odpowiedzi na próby podpaleń, w poniedziałek wieczorem w Lipsku około 1300 osób protestowało przeciwko przemocy prawicowych ekstremistów.
W dzienniku od 2020 r. W serwisie zajmuje się głównie poszukiwaniem i opisywaniem najświeższych wiadomości z kraju i świata.
Wcześniej w Radiu ZET tworzyła od początku dział „gospodarka”. Studiowała "Edukację medialną i dziennikarstwo" na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Warszawianka, której największą pasją są zwierzęta.