Dziennik Gazeta Prawana logo

Absurdy mobilizacji po rosyjsku. "Nocne obławy na budowach, wezwania w metrze"

14 października 2022, 14:58
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Mobilizacja w Rosji
<p>Mobilizacja w Rosji</p>/PAP/EPA
"Mobilizacja na wojnę z Ukrainą przybiera w Rosji coraz brutalniejszy charakter; w Moskwie masowo powoływani są na front pracownicy firm budowlanych, a wezwania do armii wręcza się nawet na stacjach metra" - podał niezależny kanał na Telegramie "Możem Objasnit".

Jak poinformował kanał, w Moskwie zorganizowano nocną obławę na budowlańców. Do jednej z firm przyjechała policja; funkcjonariusze zabierali z hotelu robotniczego i wpychali do autobusów wszystkich mężczyzn po kolei. Wywieźli ponad 250 osób, 80 spośród nich nie wróciło do domów. Nie ma z tymi ludźmi kontaktu, ich los pozostaje nieznany. Mężczyznom zarekwirowano paszporty - poinformowali niezależni dziennikarze.

- przekazano na łamach Możem Objasnit'.

"Zatrzymywali wszystkich"

Kirił Kabanow, urzędnik zasiadający w Radzie ds. Praw Człowieka poinformował, że przy stacji metra na północnym wschodzie Moskwy funkcjonariusze od mobilizacji.

O podobnych "obławach" w Petersburgu informuje też w piątek radio Swoboda, powołując się na doniesienia opublikowane przez mieszkańców na mediach społecznościowych i rozpowszechniane przez media niezależne. Jak podał portal Fontanka, policjanci i ludzie w cywilu czatowali przed domami mieszkalnymi na dwóch osiedlach: Kalina Park i Polustrowo Park. W innej dzielnicy Petersburga, rejonie Newskim, mieszkańcy osiedla Ładożski Park powiadomili, że policjanci dzwonią do wszystkich mieszkań w poszukiwaniu rezerwistów. Portal Sota poinformował, że policja przyszła do jednego z domów w rejonie (dzielnicy) Kalinińskim, gdzie funkcjonariusze usiłowali wręczać wezwania mieszkańcom na klatce schodowej. Administracja dzielnicy oświadczyła, że celem wezwań jest.

Moskwa i Petersburg to wielomilionowe metropolie - na stolicę przypada prawie 9 proc. ludności Rosji - które dotąd niemal nie odczuwały trwającej od ośmiu miesięcy wojny. Jeszcze bardziej desperackie działania na rzecz mobilizacji podejmowane są na rosyjskiej prowincji. Jak podały niezależne media, we wsi Czur w republice Udmurcji, regionie na Przeduralu, rozdano 17 wezwań do wojska podczas pogrzebu jednego z lokalnych mieszkańców, który zginął w wypadku samochodowym.

"Częściowa" mobilizacja

Prezydent Władimir Putin wydał 21 września dekret o częściowej mobilizacji na wojnę z Ukrainą oraz zagroził , by bronić Rosji przed rzekomym zagrożeniem ze strony Zachodu. Według oficjalnych przekazów Kremla pod broń ma zostać powołanych około 300 tys. rezerwistów, lecz w ocenie niezależnego portalu Meduza mobilizacja może objąć nawet 1,2 mln mężczyzn, głównie spoza dużych miast.

Tuż po decyzji Putina pojawiło się wiele doniesień o chaosie organizacyjnym podczas mobilizacji. Do wojska powoływano m.in. osoby niepełnosprawne i bez doświadczenia w armii. Odnotowywano liczne przypadki pijaństwa wśród poborowych, alarmowano też o fatalnych warunkach zakwaterowania rezerwistów i niskiej jakości wydawanej im broni.

Po zarządzeniu branki setki tysięcy Rosjan próbują opuścić kraj i uniknąć wysłania na front. Osoby uciekające przed służbą w armii starają się przedostać m.in. do Finlandii, Kazachstanu, Mongolii i Gruzji. Pod koniec września niezależne media powiadomiły, że na granicach z Finlandią, Gruzją i Kazachstanem powstają punkty mobilizacyjne, w których mężczyźni otrzymują wezwania do wojska.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj