Odnosząc się do tego komunikatu przedstawiciel Departamentu Stanu USA oświadczył, że krok władz w Moskwie nie jest zaskakujący i przypomniał, że Kreml zablokował wcześniej wiele innych stron internetowych, w tym Twitter, Instagram i Facebook.
Rozprzestrzenianie "fałszywych informacji" o siłach zbrojnych jest w Rosji przestępstwem karanym wyrokiem do 15 lat więzienia.
Od rozpoczęcia agresji na Ukrainę Rosja zablokowała ponad 4300 stron internetowych, z czego 85 proc. zawierało treści odnoszące się do problematyki międzynarodowej - podała agencja Reutera.
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.