“Chiny wysyłając balony nad terytorium Stanów Zjednoczonych, wykazały luki w systemach bezpieczeństwa supermocarstwa. I to poważne, bo obiekty latające znalazły się nad strategicznie ważnym polem rakiet jądrowych. Więc tutaj mamy czynnik siłowania się dwóch mocarstw i wytykania sobie, w czym są dobre, a w czym niekoniecznie” – powiedział w TOK FM płk rezerwy Maciej Matysiak, były zastępca szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego.
Balon szpiegowski, który pojawił się nad polem rakiet jądrowych w stanie Montana, mógł szukać chociażby potwierdzenia lub zaprzeczenia informacji dotyczących tego, jaki jest status gotowości bojowej sił nuklearnych USA. Oczywiście w kontekście wojny w Ukrainie, którą prowadzi Rosja - ocenił płk Matysiak.
Balon szpiegowski, który znalazł się nad Montaną, zgodnie ze źródłami amerykańskimi manewrował i miał bodajże udźwig do 100 kg. Ponadto jeśli czujniki satelitów mogą w miarę dobrze wykrywać obiekty i identyfikować dane, to balon, który jest niżej, a posiada podobne czujniki, może to robić lepiej – objaśnia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło TOK FM
Powiązane
Zobacz
|