Na przestrzeni ostatnich trzech lat władze Stambułu sprawdzają pod kątem bezpieczeństwa budynki wybudowane przed 2000 rokiem. W następstwie trzęsienia ziemi z 6 lutego 2023 roku miasto otworzyło z kolei program, w którym mieszkańcy metropolii mogą wnioskować o przeprowadzenie kontroli budynku.

Reklama

W lutym burmistrz Stambułu Ekrem Imamoglu poinformował, że 317 tys. budynków niespełniających standardów bezpieczeństwa otrzymało w przeszłości od władz centralnych zgodę na dalsze wykorzystywanie. Państwo nie powinno było tego robić, te budynki są naruszone, postawione w złych miejscach i w końcu się zapadną. Naprawdę chciałbym móc kiedyś powiedzieć mieszkańcom Stambułu, że mogą w swoich domach spać spokojnie - powiedział burmistrz liczącej ponad 15 mln mieszkańców metropolii.

Przerażający scenariusz dla Stambułu

Imamoglu wezwał też do utworzenia w mieście rady ds. trzęsień ziemi. Mówię o mechanizmie, który składałby się z przedstawicieli ministerstwa urbanizacji, urzędu gubernatora, gminy metropolitalnej, gmin powiatowych, sektora budowlanego, sektora finansowego, sektora ubezpieczeniowego i przedstawicieli dzielnic Stambułu - wyjaśnił.

Profesor geologii Celal Sengor ocenił z kolei w rozmowie z telewizją CNN, że według jego obliczeń w przypadku trzęsienia ziemi w Stambule zginąć może nawet 100 tys. osób. Musimy wziąć też pod uwagę to, co nastąpi po trzęsieniu: grabieże, pożary, epidemie - dodał, zaznaczając, że chociaż nie da się dokładnie przewidzieć daty trzęsienia w Stambule, "dojdzie do niego wkrótce".