Dziennik Gazeta Prawana logo

ISW wskazuje: Tak Rosjanie próbują sprostać wymaganiom wojennym

30 marca 2023, 08:17
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Rosyjskie więzienie
Rosyjskie więzienie/Shutterstock
Amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) zwraca uwagę w najnowszej analizie na doniesienia z Rosji, gdzie tamtejsze służby więzienne (FSIN) zaproponowały koncernowi Rostiech wykorzystanie pracy więźniów do produkcji nie wymagającej wysokich kwalifikacji.

Według mediów prorządowych w Rosji, na które powołuje się ISW, kierownictwo koncernu ma teraz rozważyć tę propozycję.

Rosyjski przemysł obronny wykorzystuje pracę więźniów

Praca więźniów nie będzie raczej wykorzystana przy produkcji obronnej o wysokim stopniu zaawansowania technicznego - zauważa ośrodek. Niemniej - dodaje - "więźniowie będą zapewne angażowani do produkcji bardziej podstawowych towarów o niższej jakości, co uwolni większe moce robocze dla produkcji zaawansowanej technicznie, bardzo potrzebnej do prowadzenia wojny".

ISW przypomina, że już wcześniej wywiad brytyjski oceniał, iż rosyjski przemysł obronny w coraz większym stopniu wykorzystuje pracę więźniów.

Grupa Wagnera reklamuje się w telewizji

Amerykański think tank podkreśla, że najemnicy z Grupy Wagnera rozszerzają werbunek na terenie Rosji. W reklamach tego naboru mowa jest o tym, iż ośrodki werbunku do Grupy Wagnera działają w większości regionów Rosji i że formacja ta wykorzystuje mobilne punkty werbunkowe, by dotrzeć nawet do najmniejszych miast i gmin na prowincji. Media rosyjskie podały, że reklamy Grupy Wagnera ukazały się w ostatnich tygodniach w lokalnych kanałach telewizyjnych w obwodach: rostowskim, tiumeńskim, nowosybirskim i w Kraju Krasnodarskim.

Jednocześnie regiony Rosji prowadzą werbunek na służbę kontraktową - przypomina ISW. "Kreml polecił ministerstwu obrony zwerbowanie 400 tys. żołnierzy służby kontraktowej poczynając od 1 kwietnia i ministerstwo prawdopodobnie przekazało to zadanie na niższy szczebel, do podmiotów Federacji (Rosyjskiej)" - informuje ISW.

O tym, że władze regionów Rosji otrzymały kwoty, które mają skutkować naborem łącznie 400 tys. ludzi na służbę kontraktową, informowała również agencja Bloomberga. Niezależny rosyjski kanał Astra na serwisie Telegram podał w ostatnich dniach, że reklamy służby kontraktowej pojawiły się nawet na portalach społecznościowych szkół i różnych placówek edukacyjnych. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora"Nie są w stanie zejść". TOPR podrywał śmigłowiec trzy razy, na lądowisko wezwano policję »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj