Dziennik Gazeta Prawana logo

Korea Północna atakuje? Alarm okazał się fałszywy, mieszkańcy Hokkaido są wściekli

13 kwietnia 2023, 19:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pracownicy prefektury Hokkaido
Pracownicy prefektury Hokkaido/PAP/EPA
Północnokoreańska rakieta wzbudziła w czwartek panikę na japońskiej wyspie Hokkaido; miliony osób otrzymały alert i nakaz ewakuacji. Wkrótce okazało się, że pocisk spadł daleko od wyspy. Niektórzy mieszkańcy ostro krytykują władze za wydanie ostrzeżenia – podała stacja CNN.

Przed godz. 8. rano czasu miejscowego (godz. 1. w nocy w Polsce) miliony mieszkańców Hokkaido otrzymały tzw. J-Alert, czyli nakaz ewakuacji i poszukiwania schronienia w związku z możliwością, że wystrzelony przez Koreę Płn. pocisk uderzy w wyspę lub w jej pobliżu.

Wkrótce jednak strach przemienił się w zamieszanie i gniew. Lokalni urzędnicy oznajmili, że nie ma możliwości, by pocisk spadł na wyspę. Pojawiły się pogłoski, że alarm został uruchomiony w wyniku błędu. Później władze w Tokio potwierdziły, że rakieta spadła do morza poza wyłączną strefą ekonomiczną Japonii.

"Jaki jest cel używania J-Alertu, który ostrzega przed spadającym pociskiem, jeśli nie wiemy, gdzie ten pocisk spadnie? Ostatecznie nie służy to niczemu innemu niż wpajaniu Japończykom poczucia, że Japonia jest na celowniku - by ich przestraszyć" - napisał jeden z użytkowników Twittera. Inny ocenił, że nawet gdyby alarm był uzasadniony, mieszkańcy mieliby za mało czasu, by znaleźć schronienie.

"To nie był błąd"

Główny sekretarz japońskiego rządu Hirokazu Matsuno zaprzeczył, że alert wydano w wyniku błędu. Na konferencji prasowej poinformował, że pocisk zniknął z radaru natychmiast po wykryciu. Rząd, dysponując niewielką ilością danych, zdecydował się na wydanie ostrzeżenia, by chronić bezpieczeństwo ludności. Gdy ustalono, że pocisk nie zagraża Hokkaido, alert wycofano.

Nie był to pierwszy kontrowersyjny przypadek uruchomienia J-Alertu. W październiku ubiegłego roku władze Japonii przeprosiły za błąd w działaniu systemu, gdy mieszkańcy kilku części Tokio otrzymali ostrzeżenia, choć północnokoreański pocisk nie przeleciał nad tymi obszarami – przypomina CNN.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj