W uzasadnieniu Rebelo de Sousa wyjaśnił, że portugalskie ustawodawstwo zobowiązuje go do podpisania ustawy, gdyż po marcowym zgłoszeniu prezydenckiego weta izba większością bezwzględną ponownie ją przegłosowała.
Według przepisów szef państwa musiał w ciągu 8 dni od przyjęcia ustawy parafować ją lub odmówić podpisania powołując się na klauzulę sumienia.
Pięciokrotne próby
Od 2017 r. Zgromadzenie Republiki zatwierdzało już pięciokrotnie ustawę legalizującą eutanazję. Dwukrotnie wetował ją prezydent, zaś dwa razy Trybunał Konstytucyjny orzekał, że przepisy te są niezgodne z ustawą zasadniczą.
Podpisana przez prezydenta ustawa przewiduje, że osoba, która zostanie dopuszczona do tzw. śmierci wspomaganej będzie musiała przejść rozmowy z komisją lekarską, natomiast ta musi stwierdzić u pacjenta "cierpienie o dużym stopniu intensywności".
Z Lizbony Marcin Zatyka
Dziennikarz. W mediach od ćwierć wieku, pamiętający czasy, gdy papierowe gazety były jeszcze czarno-białe. Dziś zachwycony możliwościami, które daje internet. Uważa, że media powinny być jednocześnie i wolne, i szybkie. Oprócz polityki interesują go tematy społeczne i naukowe. Miłośnik gry słów i półsłówek - także w tytułach. W dzienniku.pl od kwietnia 2020 roku. Prywatnie dumny właściciel niebieskiego busika i przyjaciel psa Kluska.