Dziennik Gazeta Prawana logo

Żołnierz podejrzany o wyciek tajnych dokumentów Pentagonu pozostanie w więzieniu

20 maja 2023, 10:14
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pentagon
Pentagon/Shutterstock
Amerykański sąd zdecydował w piątek, że żołnierz Gwardii Narodowej Jack Douglas Teixeira, oskarżony o wyciek tajnych dokumentów wojskowych, pozostanie w więzieniu. Czeka go proces pod zarzutem naruszenia ustawy o szpiegostwie.

"21-letni Teixeira, aresztowany 13 kwietnia, jest głównym podejrzanym o ujawnienie tajnych amerykańskich dokumentów związanych m.in. z wojną na Ukrainie. Wyciek tych materiałów oznacza porażkę rządu w ochronie kluczowych tajemnic bezpieczeństwa narodowego" – zaznaczyła agencja Reutera.

Według sędziego federalnego w Worcester w stanie Massachusetts Davida Hennessy’ego lista osób, które żołnierz sił powietrznych Gwardii Narodowej naraził na niebezpieczeństwo, mogłaby być "długa jak książka telefoniczna". Daty procesu jeszcze nie wyznaczono.

Nie jest wcale nieprawdopodobne, że obcy rząd zwróciłby się do oskarżonego w celu uzyskania informacji – ocenił sędzia. Wskazał na nieuczciwość żołnierza, który wielokrotnie nie dotrzymywał słowa.

Nie martwi się o nikogo poza sobą– podkreślił Hennessy.

W opinii prokuratury tajne dokumenty, do których miał dostęp Teixeira trafiły do grupy czatowej Discord. Wyciek jest uważany za najpoważniejsze naruszenie bezpieczeństwa narodowego USA od czasu, gdy ponad 700 tys. dokumentów, filmów i not dyplomatycznych pojawiło się w 2010 roku na stronie WikiLeaks.

Oskarżenie żołnierza Gwardii Narodowej 

Teixeirę oskarżono o naruszenie ustawy o szpiegostwie w związku z bezprawnym kopiowaniem i przesyłaniem wrażliwych materiałów wojskowych, a także nielegalne wyniesienie ich do miejsca, które nie było przeznaczone do przechowywania takich dokumentów.

Materiały zawierały ściśle tajne informacje na temat sojuszników i przeciwników USA, dotyczące zagadnień od obrony powietrznej Ukrainy po izraelską agencję wywiadowczą Mosad. Prezydent USA Joe Biden zarządził dochodzenie w celu wyjaśnienia, dlaczego podejrzany posiadał dostęp do niejawnych informacji.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Weronika Papiernik
oprac. Weronika Papiernik

Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.

W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo. 

 W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrzaskowski reaguje na wstrząsające doniesienia ze Szpitala Południowego. "Wniosek do prokuratury" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj