Dziennik Gazeta Prawana logo

"Washington Post": USA wiedziały o planach ataku na Nord Stream

6 czerwca 2023, 21:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zdjęcie wzburzonej wody na Bałtyku, w miejscu, gdzie przebiega gazociąg
Zdjęcie wzburzonej wody na Bałtyku, w miejscu, gdzie przebiega gazociąg/X.com
"Służby USA miały informacje o planach ukraińskiego ataku na gazociąg Nord Stream trzy miesiące przed tym, jak do niego doszło we wrześniu 2022 roku" - poinformował we wtorek "Washington Post", powołując się na tajne dokumenty zamieszczone w internecie. Biały Dom odmówił komentarza w tej sprawie.

Amerykański dziennik podał, opierając się na pozyskanych dokumentach zamieszczonych w sieci przez żołnierza Gwardii Narodowej Jacka Teixeirę, że USA otrzymały informacje od europejskiej służby, iż grupa ukraińskich nurków planuje wysadzenie Nord Stream 2. 

Według dokumentu nurkowie mieli podlegać bezpośrednio naczelnemu dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy generałowi Wałerijowi Załużnemu, tak by informacji o operacji nie miał prezydent Wołodymyr Zełenski.

Atak planowany podczas ćwiczeń BALTOPS

Gazeta pisze, że atak pierwotnie planowany był podczas natowskich manewrów BALTOPS na Bałtyku w lipcu 2022 roku, lecz z nieznanych powodów plan został wstrzymany. Przedstawiciele służb wywiadowczych powiedzieli "Washington Post", że nie mogli potwierdzić informacji podanych przez źródło, ale dokument został przekazany Niemcom i innym krajom w czerwcu ubiegłego roku.

Według dziennika, nakreślone w dokumencie plany pokrywają się z faktami, do których mieli dojść niemieccy śledczy prowadzący dochodzenie w sprawie, a mianowicie, że sześciu wyszkolonych nurków, używających fałszywych paszportów, wynajęło we wrześniu jacht, wypłynęło z Niemiec i podłożyło ładunki wybuchowe, które zniszczyły gazociągi.

John Kirby: Bez komentarza

Komentarza do całej sprawy odmówił rzecznik amerykańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego John Kirby. - Z pewnością nie będę angażował się w dyskusje na temat spraw wywiadowczych z tego podium, zarówno co do tego konkretnego przypadku, jak i innych. I z pewnością nie będę mówił o informacjach, które jak nawet oznajmił "Washington Post" nie zostały potwierdzone przez amerykańskie służby wywiadowcze - powiedział przedstawiciel Białego Domu podczas briefingu prasowego.

Zaznaczył, że w sprawie toczy się śledztwo prowadzone przez władze Niemiec, Danii i Szwecji.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj