Jak się jednak okazuje, po śmierci ta sytuacja może się zmienić. Obie płcie grzeszą w różny sposób, inaczej
więc będą karane.
Według prałata Wojciecha Giertycha, osobistego teologa papieża Benedykta XVI, "Kobiety i
mężczyźni grzeszą w różny sposób" - napisał Giertych w watykańskiej gazecie "L’Osservatore Romano".
Według danych ze spowiedzi, mężczyźni
częściej popełniają grzechy wynikające z pragnienia i pożądania. Kobietami natomiast powoduje duma.
Wśród mężczyzn zaś pycha plasuje się dopiero na 5. miejscu. Mężczyźni bowiem potrafią tak pogrążyć się w pożądaniu i obżarstwie, że stają się zbyt leniwi, by poczuć gniew,
pychę, zazdrość czy chciwość. Z kolei kobiety nie są obojętne wobec pożądania, ale zaślepia je pycha, zazdrość i gniew. Lenistwo w kobiecej klasyfikacji grzechów jest na końcu - za
obżarstwem i chciwością.
I w różny sposób mamy być za nasze winy ukarani.
- powiedział Giertych.
Według księdza prałata, badania danych ze spowiedzi, przeprowadzone przez 96-letniego jezuitę Roberto Busę, potwierdziły tylko jego własne obserwacje.
W ostatnich latach do listy siedmiu grzechów głównych Watykan dodał siedem grzechów "nowoczesnych": zanieczyszczanie środowiska, niesprawiedliwość społeczną, powodowanie biedy, pogoń za zyskiem i branie lub sprzedawanie narkotyków.