Oprawiona w płótno książka pt. "Zabytki Aten" została wypożyczona z biblioteki w nadmorskiej miejscowości Kiama w Australii, ok. 120 km na południe od Sydney, w połowie lat 70. XIX wieku. Znaleziono ją w skrzynce na herbatę, która przez dziesięciolecia leżała w zabitym deskami kominku. Była nieco zawilgocona, ale poza tym w dobrym stanie.
77-latek oddał do biblioteki książkę, którą wypożyczył jego dziadek
77-letni Ross Simmons sądzi, że książkę mógł pożyczyć jego dziadek John Simmons, który był w tym czasie czeladnikiem kamieniarskim w londyńskiej gminie Westminster. W 1857 r. John Simmons, który miał wówczas 27 lat, wyemigrował do Australii. Początkowo mieszkał na przedmieściach Sydney, ale potem przeniósł się do Kiamy, by kierować tam budową kościoła.
Znalezisko w kominku
Około 30 lat temu, podczas remontu domu, w kominku znaleziono skrzynkę z książkami wraz z innymi pamiątkami rodzinnymi, ale Ross Simmons przejrzał je dopiero teraz. Na drugiej stronie jednej z książek znajdowała się pieczątka biblioteki, a na wewnętrznej okładce - jej regulamin. Wynika z niego, że można było wypożyczyć tylko jedną książkę naraz, chyba że udowodniono, że co najmniej sześć osób w rodzinie potrafi czytać - w takim wypadku liczba wypożyczonych książek mogła wzrosnąć do trzech.
Taką naliczono karę za przetrzymanie książki
Zgodnie z regulaminem za każdy dzień przetrzymania książki trzeba było zapłacić trzy pensy. Pracownicy biblioteki obliczyli, że kara przez 150 lat urosłaby do 97 dolarów australijskich, czyli - uwzględniając inflację - wynosiłaby obecnie 28 tys. dol. australijskich (ok. 73,6 tys. zł). Placówka postanowiła ją jednak umorzyć. Dyrektorka biblioteki Michelle Hudson powiedziała, że znalezisko wzbudziło ogromne zainteresowanie i wiele osób przyjeżdża z daleka, by potrzymać książkę. - To śliczna książeczka i wiąże się z nią niezwykła historia – oznajmiła. Dodała, że w 1872 r. władze miasta przeznaczyły 200 funtów na utworzenie biblioteki, która miała w swoich zbiorach 1000 książek. Ta znaleziona w kominku miała numer 506.
Beata Zatońska, dziennikarka, autorka książek, miłośniczka i znawczyni Włoch oraz filmoznawczyni. Współautorka bloga italianki.pl oraz m.in. książki "Zmontowani". W Dziennik.pl zajmuje się tematyką show-biznesową oraz lifestylową.
