Według KCNA rozmowy oznaczały "kolejny sukces" w stosunkach między obu krajami.
"Rozmówcy wymienili konstruktywne opinie i praktyczne zagadnienia dotyczące dalszego umocnienia koordynacji strategicznej i taktycznej oraz współpracy sił zbrojnych obu krajów" - głosi komunikat cytowany przez KCNA.
Wcześniej w środę Kim spotkał się z prezydentem Rosji Władimirem Putinem a później podziwiał w towarzystwie Szojgu rosyjskie bombowce strategiczne zdolne do przenoszenia broni nuklearnej, pociski hipersoniczne i okręty wojenne. Zwiedził także zakłady zbrojeniowe w Komsomolsku nad Amurem.
Putin wyjechał niemal natychmiast po spotkaniu z Kimem, ten jednak nieoczekiwanie przedłużył wizytę w Rosji o kilka dni. Poinformował o tym Kreml, nie podając dalszych szczegółów.
Jak zauważa CNN, wizyty Kima w najważniejszych obiektach na rosyjskim Dalekim Wschodzie nastąpiły po wzmiankach Putina o możliwej współpracy wojskowej z Pjongjangiem. Po ich spotkaniu na kosmodromie Wostocznyj Kim wydawał się popierać rosyjską wojnę przeciwko Ukrainie. Podczas szczytu, jak wskazuje CNN, wyraźnie usiłowano nagłośnić zacieśnienie relacji obu państw.
Zdaniem BBC obserwatorzy mają jednak wątpliwości, czy rozmowy te zaowocowały jakimś konkretnym porozumieniem.
Studiowała edukację medialną i dziennikarstwo na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
W dzienniku pracuje od 2020 roku. Pracowała m.in. w fundacji działającej na rzecz osób starszych przy TV Puls. Zajmowała się tworzeniem informacji, przeprowadzała wywiady na potrzeby spotów reklamowych, pisała reportaże ukazujące problemy społeczne i materialne osób starszych. Tworzyła content na social media, organizowała plany filmowe na potrzeby spotów charytatywnych. Zajmowała się również montażem treści wideo.
W dziennik.pl zajmuje się głównie pisaniem o aktualnych wydarzeniach politycznych, newsowych i gospodarczych.