USS Thomas Hudner, niszczyciel klasy Arleigh Burke - jak podaje brytyjski "Daily Mail" - otworzył ogień do jemeńskich dronów, które podleciały zbyt blisko okrętu. To kolejny atak na amerykańskie siły na bliskim Wschodzie, dokonany przez jemeńskich rebeliantów z plemienia Houthi, wspieranych i uzbrajanych przez Iran. W Jemenie, od 2015, trwa bowiem wojna między szyickimi rebeliantami, a prorządową koalicją, wspieraną przez sunnicką Arabię Saudyjską.
Iran wspiera rebeliantów
Houthi zostali doskonale wyposażeni na wojnę przez Iran - mają dziesiątki tysięcy bojowników, rakiety balistyczne oraz drony.
Jak przypomina "Daily Mail" rebelianci nasilili swoje działania po atakach Hamasu na Izrael w "obronie Palestyny". Kilka dni wcześniej porwali statek handlowy "Galaxy Leader". Do tego, od rozpoczęcia wojny przez Hamas 17 października 55 razy ostrzelali siły USA w Syrii i Iraku, raniąc 59 osób.
USA wzmacniają siły w regionie
USS Thomas Hudner to niszczyciel rakietowy klasy Arleigh Burke, należący do grupy bojowej lotniskowca USS Gerald R. Ford, który został wysłany na Bliski Wschód, by uspokoić sytuację w regionie.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.