Dziennik Gazeta Prawana logo

Opóźnia się rozpoczęcie szczytu UE. Wszystko przez spotkanie z Orbanem

14 grudnia 2023, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Viktor Orban
Orban jest przeciwny akcesji Ukrainy w UE/shutterstock
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Olaf Scholz spotkają się z premierem Węgier Viktorem Orbanem przed czwartkowym szczytem przywódców UE w Brukseli. Będą chcieli przekonać węgierskiego przywódcę do rezygnacji z weta wobec decyzji o rozpoczęciu rozmów o członkostwie Ukrainy w UE. Spróbują też skłonić go do odblokowania 50 miliardów euro pomocy finansowej dla kraju dotkniętego wojną.

Dwa najważniejsze tematy rozpoczynającego się w czwartek szczytu Rady Europejskiej, to rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Ukrainą i rewizja długoterminowego budżetu UE. 

Węgierski premier Orban od dłuższego czasu deklarował, że zablokuje obie decyzje. 

Jak już pisaliśmy, im bardziej komplikuje się sytuacja w Ukrainie, a perspektywy na zwycięstwo zaczynają się oddalać, tym bardziej aktywny staje się Viktor Orban. Choć Budapeszt od początku wojny prezentuje sceptyczne stanowisko, podważa sens sankcji nakładanych na Rosję, nie wysyła żadnego uzbrojenia dla ukraińskiej armii, próbuje torpedować kolejne pakiety pomocowe, to ostatecznie jednak za każdym razem udawało się przekonać Węgry do zajęcia stanowiska zgodnego z zachodnim.

W tym celu właśnie dzisiejsze spotkanie przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, prezydenta Francji, Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec, Olafa Scholza z Viktorem Orbanem.

Orban: Ukraina jest nieprzygotowana

Zdaniem Orbana, należy najpierw zawrzeć z Kijowem umowę o strategicznym partnerstwie i dopiero potem myśleć o przyjęciu Ukrainy do Unii Europejskiej. Jest przeciwny jej natychmiastowej akcesji.

- Ukraina jest w stanie wojny, jej system prawny i polityczny działają inaczej. Nie możemy stwierdzić, czy Ukraina spełnia kryteria praworządności dla członkostwa w UE, ani jak duży jest ten kraj, ponieważ jego część znajduje się pod rosyjską okupacją, a ludzie ciągle uciekają - wymieniał węgierski premier.

Według niego, błędem Komisji Europejskiej było w ogóle umieszczenie kwestii przystąpienia Ukrainy do UE w porządku obrad Rady Europejskiej, które odbywają się właśnie w Brukseli. 

Jego zdaniem odbije się to na europejskiej jedności.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj