Dziennik Gazeta Prawana logo

"My w Polsce uważamy, że Rosja powinna przegrać". Pierwsza wizyta zagraniczna Sikorskiego

22 grudnia 2023, 16:06
[aktualizacja 22 grudnia 2023, 17:12]
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dmytro Kułeba, Radosław Sikorski
Dmytro Kułeba, Radosław Sikorski/X.com
"Otrzymałem zapewnienie, że Polska nadal będzie aktywnie pomagać Ukrainie i chcę, by każda polska rodzina wiedziała, że jesteśmy niezmiernie wdzięczni za pomoc udzieloną nam przez Polaków w najtrudniejszym momencie naszej historii" - oświadczył szef MSZ Ukrainy Dmytro Kułeba na wspólnej konferencji z ministrem spraw zagranicznych RP Radosławem Sikorskim w Kijowie. Sam Sikorski oświadczył, że wojna, którą Rosja wszczęła przeciwko Ukrainie, jest "ostatnią wojną kolonialną w Europie". "My w Polsce uważamy, że Rosja powinna ją przegrać, a Ukraina wygrać" - dodał. Oświadczył również, że "pod koniec dekady Ukraina w swoich nienaruszonych granicach powinna wejść do Unii Europejskiej". 

Otrzymałem zapewnienie od ministra Sikorskiego, że Polska nadal będzie aktywnie pomagać Ukrainie i chcę, by każda polska rodzina wiedziała, że my na Ukrainie jesteśmy bezgranicznie wdzięczni za całą pomoc udzieloną przez Polaków w najtrudniejszym momencie naszej historii. Ukraińcy zawsze będą za to wdzięczni. I za objęcia dla naszych uchodźców i za wsparcie wojskowe, którego państwo polskie udzieliło Ukrainie - powiedział Kułeba.

Ukraiński minister zwrócił uwagę, że Sikorski przybył na Ukrainę w ramach swojej pierwszej wizyty zagranicznej po objęciu stanowiska szefa polskiej dyplomacji. - Oczekiwaliśmy na wizytę Radka, by omówić wszystkie kwestie wzajemnych stosunków, dlatego właśnie przed chwilą zakończyliśmy szczegółową, szczerą i przyjazną rozmowę. Omówiliśmy wszystkie problemy i mamy odczucie i zrozumienie, że wraz z nowym rządem Polski i w szczególności z ministrem Sikorskim (…) pomiędzy Ukrainą i Polską będzie odbywał się bardzo treściwy, poważny dialog - podkreślił Kułeba.

"Rosja powinna przegrać, a Ukraina wygrać"

Czas europejskich imperiów należy do przeszłości. To jest, uważam, ostatnia kolonialna wojna w Europie i ona się musi skończyć, a my w Polsce uważamy, że jej wynik powinien być następujący: Rosja powinna przegrać, a Ukraina wygrać i w tej sprawie, niezależnie od tego, kto będzie sprawował władzę w Polsce, jak pan widzi, jesteśmy zjednoczeni - powiedział Sikorski.

Podczas wystąpienia obu ministrów w Kijowie zawyły syreny alarmowe, nawołując mieszkańców do ukrycia się w schronach w obawie przed atakiem powietrznym Rosji. - Ten alarm lotniczy, który państwo słyszycie, to jest powód, dla którego tu jestem. To jest kompletnie nie do zaakceptowania aby sąsiedni kraj napadał na sąsiada pod jakimkolwiek pretekstem i bombardował miasta, niszczył całe prowincje, wywoził dzieci, przygotowywał się do unicestwienia sąsiada, który nie zrobił mu nic złego. W tej tytanicznej walce Polska jest po waszej stronie - zwrócił się Sikorski do Kułeby.

"Między sąsiadami zawsze są jakieś sprawy do załatwienia"

Sikorski i Kułeba zapowiedzieli w Kijowie "uruchomienie decyzji" w sprawie odblokowania wspólnej granicy, na której od początku listopada trwa protest polskich przewoźników. - Między sąsiadami zawsze są jakieś sprawy do załatwienia; i te związane z historią i te związane ze sprawami bieżącymi. Dlatego przywiozłem ze sobą polskich wiceministrów transportu i rolnictwa. Musimy przywrócić warunki uczciwej konkurencji tak, żeby na handlu i transporcie wszyscy skorzystali. I myślę, że to, co sobie powiedzieliśmy, może prowadzić do znalezienia rozwiązań - oświadczył Sikorski na wspólnej konferencji z Kułebą.

Wcześniej szef ukraińskiej dyplomacji poinformował, że blokada granicy była omawiana podczas rozmów z Sikorskim. - Zaczęliśmy od konieczności rozwiązania problematycznych kwestii we wzajemnych relacjach. Chęć rozwiązania tych kwestii jest po obu stronach i na Ukrainie i w Polsce. Trzeba siadać i konkretnie rozmawiać, by znajdować wyważone, prawnie umocowane decyzje – powiedział ukraiński minister.

Dotyczy to przede wszystkim blokowania granicy ukraińsko-polskiej przez polskich przewoźników oraz kwestii eksportu ukraińskiej produkcji spożywczej do Polski. Są to sprawy delikatne, rozumiemy to, ale decyzje powinny zostać podjęte jak najszybciej. Pierwszym krokiem, który należy uczynić, jest odblokowanie granicy; sytuacja, gdy nad ukraińsko-polskimi, przyjaznymi stosunkami wisi cień zablokowanej granicy, jest niedopuszczalna i szkodliwa - zaznaczył Kułeba.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj