Dziennik Gazeta Prawana logo

Gen. Skrzypczak: Przewaga Rosji jest za duża. Ukraińcy muszą się już teraz tylko bronić

25 grudnia 2023, 15:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gen. Waldemar Skrzypczak podczas uroczystości pod pomnikiem I Dywizji Pancernej w Warszawie 19 października 2013 - (CC BY-SA 3.0)
Gen. Waldemar Skrzypczak podczas uroczystości pod pomnikiem I Dywizji Pancernej w Warszawie 19 października 2013 - (CC BY-SA 3.0)/Wikimedia Commons
"Ukraińcy wprawdzie zapowiadają kolejną kontrofensywę, ale moim zdaniem do niej nie dojdzie. Rosjanie zbudowali tak dużą przewagę, że Ukraińcy muszą się już teraz tylko bronić" - mówił w wywiadzie dla "Gazety Wyborczej" gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca wojsk lądowych.

Gen.  Skrzypczak, w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", mówił, że ukraińska kontrofensywa upadła we wrześniu, mimo że oznaki tego mogły być widoczne już wcześniej. W końcu wiosny Ukraińcy nie byli w stanie zgromadzić wystarczających sił, aby pokonać dobrze zorganizowaną obronę rosyjską.

Dla osób zaznajomionych z wojskowością, decyzja Ukraińców o ataku na Zaporoże, gdzie Rosjanie mieli najmocniejszą obronę przygotowaną od poprzedniego grudnia, była niespodzianką. Dla generała jest to jedna z tajemnic tej wojny.

Przewaga Rosjan. Powody

Gen. Skrzypczak został zapytany "skąd ta przewaga Rosjan?" Odkąd Putin wydał dekret o przestawieniu gospodarki na produkcję wojenną, Rosjanie kilkukrotnie ją zwiększyli. Mają przy tym dostęp do komponentów, do których dostępu mieć nie powinni ze względu na nałożone sankcje. Chodzi np. o matryce do celowników termowizyjnych, elektroniki, czyli wszystkiego tego, co jest dla nich niedostępne ze względu na brak technologii. Te komponenty częściowo pochodzą z przemytu, zapewne również z Europy na podstawie nieprawdziwych deklaracji, dotyczących kraju, do którego są eksportowane - mówił w rozmowie z "GW". Rosjanie zwiększyli produkcję amunicji, rakiet, czołgów cztery-pięć razy od początku wojny - dodał.

Cele Rosjan

Były dowódca wojsk lądowych stwierdził w rozmowie z "GW", że rosyjska armia przystąpiła do ofensywy, mającej na celu pokonanie obrony ukraińskiej i zniszczenie sił zbrojnych w okolicach Kupiańska, Bachmutu i Awdijiwki. Następnie Rosjanie planują przemieszczenie się głębiej na terytorium Donbasu, a potencjalnie nawet dalej w stronę Dniepru, jeżeli zdobędą kontrolę nad obszarami wokół Kramatorska i Słowiańska.

"Zachód i USA są po części odpowiedzialni"

Naciski Zachodu i Amerykanów na to, by wreszcie ruszyła ofensywa, były bardzo duże. Po części to oni odpowiadają za to, że Ukraińcy poszli nieprzygotowani do bitwy. Mieli krytycznie mało czasu na szkolenia - stwierdził generał w rozmowie z "GW". 

Wojna w Ukrainie w 2024 r. Gen. Skrzypczak kreśli scenariusz

Ukraińcy zapowiadają kolejną kontrofensywę, ale moim zdaniem do niej nie dojdzie. Rosjanie zbudowali tak dużą przewagę, że Ukraińcy muszą już się teraz tylko bronić. Najważniejsze teraz, by zatrzymać ofensywę rosyjską i nie oddać już ani kawałka Ukrainy - mówił były dowódca wojsk lądowych. Niestety, w mojej ocenie tych terytoriów, które obecnie okupują Rosjanie, Ukraińcy już nie odzyskają - twierdzi generał.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj