Z około 650 zaplanowanych na środę lotów 250 zostało odwołanych - poinformowało rano lotnisko we Frankfurcie nad Menem. Znaczne ograniczenie ruchu lotniczego ma potrwać do czwartku. Rzecznik Lufthansy przekazał, że w środę na lotniskach przesiadkowych we Frankfurcie i Monachium możliwe będzie wykonywanie jedynie najważniejszych lotów.
Problemy nie tylko na lotniskach
Port lotniczy Saarbruecken zapowiedział we wtorek wieczorem, że w środę całkowicie wstrzyma swoje operacje lotnicze. Część lotów w środę odwołało także lotnisko w Monachium. Problemy na południu i zachodzie kraju mają przełożenie także na pracę stołecznego lotniska BER – podała agencja DPA.
Pasażerowie kolei również muszą przygotować się w środę na opóźnienia lub odwołania części połączeń, mimo że Deutsche Bahn "intensywnie" przygotowywała się na zapowiadane trudne warunki pogodowe – przekazała rzeczniczka DB.
Niebezpieczna jest również sytuacja na drogach. Z powodu gołoledzi zamknięto między innymi odcinek autostrady A5 w Badenii-Wirtembergii, a także autostradę między Trewirem a Luksemburgiem. Jak podał portal Focus, zamknięcie tej drogi dotknęło prawie 25 tysięcy osób, dojeżdżających tamtędy do pracy.
W Bawarii i Hesji odwołano zajęcia w szkołach
Z uwagi na warunki pogodowe, w niektórych rejonach Bawarii oraz Hesji w środę zostały odwołane zajęcia w szkołach lub odbywają się one zdalnie. W Darmstadt władze miasta zadecydowały o zamknięciu wszystkich szkół, aby "nie narażać zdrowia uczniów na niepotrzebne ryzyko w drodze do szkoły". Zaapelowały także o ograniczenie ruchu na terenie miasta, aby sprawniejszy dojazd miały służby ratunkowe i straż pożarna.
Niemiecka służba pogodowa (DWD) ostrzegła w środę rano o bardzo wysokim ryzyku wystąpienia gołoledzi, spowodowanych obfitymi i marznącymi deszczami, w pasie od Trewiru aż do Frankfurtu nad Menem. Ryzyko śliskich dróg jest szczególnie wysokie w Nadrenii-Palatynacie, Hesji i Badenii-Wirtembergii. W tych rejonach zalecono także unikania wychodzenia z domów oraz podróżowania.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.