Jak informuje agencja ANSA, jeden z dwóch zabitych synów był torturowany, a następnie uduszony łańcuchem. Synowie mieli pięć i szesnaście lat.
Córce udało się przeżyć
Siedemnastoletnia córka mężczyzny przeżyła zbrodnię. Miała obudzić się w nocy i znaleźć ciała swoich braci. Zgodnie z jej relacją, ojciec w środku nocy miał zauważyć w domu demony.
W pobliżu domu rodziny, w gminie Altavilla Milicia znaleziono również pojedyncze części ciała 41-letniej żony podejrzanego o morderstwo mężczyzny. Kobieta miała zostać spalona, po czym jej szczątki zakopano.
54-latek oddał się w ręce policji. Trwa śledztwo
54-latek samodzielnie wezwał policję i został zatrzymany. Na obecnym etapie śledztwa istnieje podejrzenie, że w zbrodni mógł mieć wsparcie znajomych. Obecnie badane są również możliwe powiązania z sektą. Dochodzenie trwa.
Giuseppe Virga, burmistrz miejscowości Altavilla Milicia powiedział, że lokalna społeczność jest w szoku. Dodał, że wydarzenia karnawałowe zaplanowane na ten tydzień zostały odwołane. - Chcę złożyć kondolencje społeczności rodzinom zaangażowanym w to tragiczne wydarzenie - powiedział Virga.
Redaktorka portalu Dziennik.pl. Kilka lat spędziła w tvn24.pl, wcześniej współpracowała między innymi z Newsweekiem i Galą. Kocha koty, fantastykę i - jak na rodowitą Wielkopolankę przystało - pyry w każdej postaci. W wolnych chwilach spaceruje po lesie, zaczytuje się w mitologii słowiańskiej i rozpieszcza swoje dwie kocie podopieczne - Chrupkę i Melisę.